28.05.2021, 11:02:56
Bardzo Was proszę, polećcie kogoś z Gliwic. Musimy tatę skonsultować z kimś innym...
|
PSA = 55, biopsja grade group 5, Tata lat 58
|
|
28.05.2021, 11:02:56
Bardzo Was proszę, polećcie kogoś z Gliwic. Musimy tatę skonsultować z kimś innym...
Olu, wysłałam ci wiadomość na priva.
28.05.2021, 18:59:02
Dunolka, dziękuję! Działamy! Trzymajcie kciuki.
22.09.2021, 08:51:35
Witajcie po dłuższej przerwie. Brak wiadomości to dobre wiadomości o tak było w naszym przypadku. Tata skończył pierwszy cykl chemii, wyniki badań się unormowały, PSA na zadowalającym poziomie. Lekarka postanowiła zrobić przerwę w chemioterapii, żeby dać organizmowi czas na regenerację. Tata miał się tylko zgłaszać co trzy tygodnie na kontrolne badania i kroplówki wzmacniające kości. Jednak kontrolna scyntygrafia nie pozostawiła nam złudzeń. W porównaniu do marca, wynik jest fatalny. Zmiany postępują bardzo szybko. Jesteśmy przed konsultacją z lekarzem, ale nie muszę pisać jaki to cios dla nas wszystkich...
Co teraz robić? Czy jesteśmy jeszcze w stanie cokolwiek zrobić...? Jakieś suplementy? Niekonwencjonalne wspomaganie leczenia? Podpowiedzcie coś, proszę....
22.09.2021, 15:11:26
Ech...
Chemia działa, sytuacja stabilna, PSA unormowane (czyli nie rośnie drastycznie) a przerzuty w kościach rosną. Przypominam sobie artykuł chyba z Przeglądu Urologicznego o chemioterapii, w którym napisano, że chemia działa przede wszystkim na tkanki miękkie, nie na kości. Wygląda na to, że to prawda. Co teraz? Na przerzuty do kości dostępny jest u nas nowoczesny lek Xofigo, refundowany, ale w programie lekowym, nie na "zwykłą" receptę. Popytajcie lekarza. Jeśli już boli, możliwe są wlewy z radiofarmauceutykiem - ze strontem lub samarem. Niewykluczone, że lekarz przepisze leki hormonalne drugiej generacji - Enzalutamid lub Abirateron. Na pewno nie idźcie w medycynę niekonwencjonalną. Nie znam nikogo, komu by to pomogło.To w najlepszym wypadku jest wyciąganie pieniędzy od zdesperowanych chorych i ich bliskich. W gorszym przypadku - może zaszkodzić, np. wlewy z witaminy C przy chemioterapii. Nie dajcie się oszukać. Można wspomóc organizm pacjenta dobrym, smacznym odżywianiem. Niech tata je, co lubi. Uważajcie z suplementami, gdyż organizm może mieć niektórych pierwiastków za dużo. Zawsze warto zbadać krew, poradzić się lekarza. Rozumiemy, że człowiek chce czuć, że coś robi, jakoś pomaga. Ale najważniejsze - nie szkodzić. Nie zaszkodzi sok (lub tabletki) z granatów, tabletki Q10.
30.01.2025, 11:25:30
Witajcie ponownie,
jestem zmuszona odświeżyć wątek i z jednej strony czuję wdzięczność że mam jeszcze o kogo pytać i że Tata wciąż jest wśród nas, z drugiej jednak konieczność proszenia Was o pomoc/radę oznacza, że czujemy że w leczeniu doszliśmy do pewnej ściany. W skrócie historia leczenia- Rak prostaty T2N0M1 IV stopień, Po biopsji- gleason score 9 (4+5) Nie wykryto mutacji w genach BRCA1 i BRCA2 Przerzuty do kości Stan po chemioterapii w oparciu o Docetaxel Stan po terapii bisfosfonianami W trakcie hormonoterapii Stan po terapii eznzalutamidem W trakcie terapii Cabazitaxelem Długo udawało się utrzymywać raczysko w miarę w ryzach, PSA było stabilne i mimo że jakość życia pomalutku się pogarszała to Tata był pozytywnie nastawiony. Teraz jest po siódmym podaniu chemii cabazitaxel, ma mieć jeszcze 3, PSA rośnie, w porównaniu do wyników sprzed 3 tygodni wzrosło 3krotnie (teraz wynosi 15), Tata chudnie, skarży się na ból w dolnej części pleców po lewej stronie (usg jamy brzusznej niczego nie wykazało). Czekamy na tomografię komputerową i scyntygrafie. Lekarka dzisiaj z łaską stwierdziła że dzisiaj chemię jeszcze poda, ale następna dopiero jak będzie miała wyniki z tomografu i scyntygrafii. Niestety nie wyjaśniła dlaczego, czy spodziewa się że są przerzuty...? Rodzice jeżdżą do niej sami, są trochę pogubieni a Tata nie chce słyszeć o zmianie prowadzącej... Bardzo Was proszę o podzielenie się doświadczeniem, opinią, czymkolwiek co może nam rozjaśnić sytuację. Jak dalej może wyglądać leczenie Taty, czy są jeszcze jakieś drogi? Lekarka stwierdziła że po zakończeniu tej chemii nie ma już niczego do zaproponowania. Ale czy jest szansa że ten cabazitaxel jest podawany w jakiś odstępach czasowych cyklicznie czy te 10 wlewów które Tata miał planowane nie będą już powtarzane? Czy wzrost PSA świadczy o tym, że ta chemia nie działa? Będę naprawdę bardzo wdzięczna za wszelką odpowiedź bo czujemy się jak dzieci we mgle z tym wszystkim....
30.01.2025, 20:42:21
Ech, trudna sytuacja.
Chemioterapia ma poważne skutki uboczne, stosuje się ją tylko wtedy, gdy działa. Jeśli przestaje działać, to zaczyna tylko szkodzić, wtedy lepiej jest ją odstawić. Co teraz? Poczytajcie o badaniach klinicznych, prowadzonych w Polsce, stosowanych w raku prostaty. Testowane są nowe leki, nowe terapie. Może znajdzie się coś dla taty.
31.01.2025, 08:56:26
Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź. Zaczynamy więc studiowanie internetu w poszukiwaniach i tu również- wszelkie rady i namiary mile widziane bo póki co jest to dla mnie jedna wielka czarną magia....
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|