AParsley-czas od operacji szybko płynie
#1
Witajcie,

Wreszcie znalazłem trochę czasu, by opisać swoją historię i dalszą historię leczenia. Moja historia została doprowadzona do mniej więcej roku po radioterapii, czyli do lutego 2016. Od tego czasu tak naprawdę rutynowe działania, wizyty w C.O. Ursynów i u urologa prowadzącego co 3 miesiące PSA od 0,047 ng/ml w marcu 2016 do 0,011 ng/ml w marcu 2017. Kolejna kontrola w czerwcu 2017.
Rzuciłem się z powrotem w wir pracy, zmieniłem stanowisko na bardziej odpowiedzialne i mniej więcej w tym samym czasie niestety pojawiły się inne problemy - w kwietniu 2016 problemy z błędnikiem i zawroty głowy, wizyty u różnych specjalistów i 5 czy 6 różnych badań w okresie 6 miesięcy, a diagnozy w dalszym ciągu brak. Laryngolog twierdzi, że to nie błędnik, neurochirurg, że to nie kręgosłup szyjny ( choć zmiany są ), a problem się powtarza od czasu do czasu.
Z przyjemnością uczestniczyłem w spotkaniu w lutym 2017, niestety moje podejrzenia zdrowotne się sprawdziły ( może niektórzy pamiętają, że nie za bardzo byłem w formie ) - przepuklina pachwinowa jednostronna. Oczywiście operacja, w marcu 2017, ale jak to w moim przypadku nic nie może dziać się bez problemów - krwiak podskórny, opuchlizna itd. Powoli się wchłania. Staram się dalej normalnie funkcjonować.
Rocznik 1961
PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015.
PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml.

Moja historia
Odpowiedz
#2
Andrzeju, trzymamy kciuki, aby PSA jeszcze malało... spadało... zmniejszało się.
Jednym praca służy, innych nuży. Mamy nadzieję, że znajdujesz czas na odpoczynek, na trochę aktywnego wypoczynku.
No popatrz, to i Ciebie doświadczyła przepuklina i to z powikłaniami pooperacyjnymi. Trzymamy kciuki, abyś szybko wrócił do formy.
Problem zawrotów głowy może mieć różne podłoże i warto to dobrze zdiagnozować. To zbyt poważna sprawa.
Nie odpuszczaj!

Życzymy zdrówka i serdecznie pozdrawiamy

Ela i Jarek
Rocznik 1961
PSA WYJŚCIOWE: 09.2013 13,31 ng/ml
BIOPSJA: 10.2013 Prostatic carcinoma GS 2+2=4
PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): 03.2014 w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera.
Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0
PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml.
W ostatnim badaniu (7 latach od RP) 0,007 ng/ml
Moja historia
Wątek poboczny 

Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Odpowiedz
#3
Super Andrzej, że zdecydowałeś się założyć swój wątek w dziale "Przebieg i efekty leczenia". 
Tutaj będziemy Cię "męczyć", tutaj też pisz o postępach w leczeniu.
Wspominałeś o podejrzeniu przepukliny podczas naszych spotkań.
Ja osobiście nic nie umiałem i nadal nie umiem Ci coś sensownego napisać na ten temat. 
Życzę, aby Twoje problemy się skończyły jak najszybciej. 
Bardzo dobrze, że jesteś aktywny zawodowo, to na pewno wpływa na aktualne życie, choć zdaję sobie sprawę, 
że praca bardziej odpowiedzialna jest zarazem bardziej stresująca.

Pozdrowienia z południa Polski.
Rocznik 1967
moja historia
PSA wyjściowe XI 2012-30,48 ng/ml - HT; 
RT II-IV.2013; 
HT: (zoladex, bicalutamid, eligard) od VI 2013- nadal
Aktualnie (stan:31.12.2015): Próby klinicznie (enzalutamid)  
kontynuacja leczenia - dyskusja
Odpowiedz
#4
Jarek, Cris,

Dziękuję za odpowiedzi. Przepuklina wydaje się być pod kontrolą, od operacji minęły właśnie 2 miesiące, w piątek odważyłem się nawet na pierwszy wysiłek fizyczny, jak na razie jest OK.
Co do kwestii zawrotów głowy to jestem trochę w martwym punkcie, nie mam za bardzo pomysłu co dalej. To nie jest ciągła i bardzo dokuczliwa dolegliwość, raczej takie lekkie "zawirowania", po których przez trochę ( kilka minut do kilku godzin ) czuję się słabo, a potem sytuacja wraca do normy. Czasami raz dziennie, czasami raz na tydzień. Tak jak wcześniej pisałem, mam już za sobą wizyty u internisty, laryngologa, neurologa, neurochirurga, kardiologa, okulisty, badania zlecone przez każdego z tych specjalistów, a diagnozy nie ma. Będę dalej szukał. Zastanawiałem się również nad kwestiami gastrycznymi, ale też bez jasnego kierunku działania.

Pozdrawiam AParsley
Rocznik 1961
PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015.
PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml.

Moja historia
Odpowiedz
#5
Andrzejku, jeśli tylu fachowców odwiedziłeś i brak diagnozy, to ciężko coś podpowiedzieć.
A miałeś jakieś badania obejmujące głowę? Rezonans, czy TK??

Jeśli miałeś przepuklinę, to niestety jest ryzyko wystąpienia problemu po drugiej stronie. Musisz uważać.
Ja mam problem z głowy, to znaczy siatkę od lewej do prawej Big Grin

Pozdrawiam
Armands
Rocznik 1961
PSA WYJŚCIOWE: 09.2013 13,31 ng/ml
BIOPSJA: 10.2013 Prostatic carcinoma GS 2+2=4
PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): 03.2014 w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera.
Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0
PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml.
W ostatnim badaniu (7 latach od RP) 0,007 ng/ml
Moja historia
Wątek poboczny 

Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Odpowiedz
#6
Jarek,
Miałem i rezonans i TK głowy ( nic takiego w badaniach nie znaleziono ). Wiem również o ryzyku wystąpienia przepukliny po drugiej stronie, póki co siatka rozwiązała problem częściowo.
Pozdrawiam AParsley
Rocznik 1961
PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015.
PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml.

Moja historia
Odpowiedz
#7
(08.05.2017, 08:05:01)AParsley napisał(a): Co do kwestii zawrotów głowy to jestem trochę w martwym punkcie, nie mam za bardzo pomysłu co dalej.

Czasami raz dziennie, czasami raz na tydzień. Tak jak wcześniej pisałem, mam już za sobą wizyty u internisty, laryngologa, neurologa, neurochirurga, kardiologa, okulisty, badania zlecone przez każdego z tych specjalistów, a diagnozy nie ma.
Będę dalej szukał.
Zastanawiałem się również nad kwestiami gastrycznymi, ale też bez jasnego kierunku działania.
Andrzeju
Nie dość nam tego co mamy?
W kwestii błędnika mam jedno spostrzeżenie a raczej doświadczenie z obserwacji.

Pracowałem w biurze (było nas tylko dwóch) i kolega po pewnym czasie zaczął mieć kłopoty z błędnikiem.
Osiem miesięcy poszukiwań przyczyny i bieżące leczenie bez efektów.
Było to ponad dwadzieścia lat temu inna medycyna ale...
Kolega wybrał się na tygodniową diagnostykę do jednego z ośrodków bodaj do Gdańska.
Doktorzy zadecydowali że problem jest dwu-trój przyczynowy.
Po sześciu miesiącach terapii wrócił do pracy.

Fakt istotne jest znalezienie przyczyny i diagnosta z doświadczeniem bo każdy przypadek jest inny choć podobny.
Trafienia życzę i wytrwałości.

Choć mnie już wytrwałość się kończy walcząc z objawami ZZSK.
Od września 2016 poradnia okulistyczna,ortopedyczna reumatologiczna raz w tygodniu.

Ale idzie wiosna radosna
[Obrazek: blog_uy_4453805_6562878_sz_wiosna4.jpg]

Jędrek
PSA
2012 VIII/30,61/XII 2012 przed LPR 25,58.
2012 XII LRP pT3bN1M1a Gl.3+4 Marginesy ?
2013 /I-1,16 / /VIII PSA-3,0 PET/CT: - PRZERZUTY  09/2013 HT 
2013 RT /0,663/
2014 -2018  <0,002
Zakończenie HT  10.2018
2019 
Luty <0,002
Sierpień  0,046
Wrzesień  0,090
Październik  0,209
Grudzień 0,377
2020 
Styczeń 0,611
Luty      0,663
Marzec   0,761
Kwiecień 1,130
Maj         1,410
Limfadenektomia
Lipiec      0,234
Sierpień  0,015
Wrzesień  0,008
Listopad  0,006


Odpowiedz
#8
(08.05.2017, 08:05:01)AParsley napisał(a): mam już za sobą wizyty u internisty, laryngologa, neurologa, neurochirurga, kardiologa, okulisty, badania zlecone przez każdego z tych specjalistów, a diagnozy nie ma.
 Andrzej, a u naczyniowca byłeś? Miałeś badanie dopplerowskie tętnic szyjnych?
Odpowiedz
#9
(08.05.2017, 08:05:01)AParsley napisał(a): Co do kwestii zawrotów głowy to jestem trochę w martwym punkcie, nie mam za bardzo pomysłu co dalej. To nie jest ciągła i bardzo dokuczliwa dolegliwość, raczej takie lekkie "zawirowania", po których przez trochę ( kilka minut do kilku godzin ) czuję się słabo, a potem sytuacja wraca do normy. Czasami raz dziennie, czasami raz na tydzień.

Andrzeju,
mimo niewielkiej, jak piszesz, dolegliwości, to może być potencjalnie bardzo niebezpieczna dolegliwość w sytuacji, kiedy np. prowadzisz samochód. Najtrudniejsze w diagnostyce tej sytuacji jest to, że zawroty głowy mają charakter przemijający. Nie podpowiem Ci, jaką jeszcze mógłbyś pójść drogą, by rozwikłać zagadkę, ale nie ustawaj w badaniach. Nie z powodu uciążliwości życia, ale właśnie z powodu niebezpiecznych sytuacji w jakie zawroty głowy mogą Cię wpędzić.
Pozdrawiam
Edward
Ur.1948; PSA 2008-2011: 3,10-8,74; Bps 9/2011: Gl. 3+3; Scyntygrafia OK. 12/2011-LRP. Poj. 100 cm3. Hist-pat: POMIMO BAD. LICZNYCH WYC. NIE UDAŁO SIĘ WYKRYĆ OGNISKA PIERW.!
PSA: 2012-2018<0,006;2019: 0,010;0,042;0,019;0,016;0,027;0,015;0,022;2020: 0,012;0,014; 2021:0,008;
2013-2015-wzrost guza wątroby. 5/2015-otwarta operacja i termoablacja guza. Hist-pat: rak wątrobowokomórkowy. Wznowa. WUM Banacha - 03.09.2016 - przeszczep wątroby.

Odpowiedz
#10
Jola dobrze sugeruje. Mój brat kilka lat temu miał pewien nieprzyjemny przypadek. Mając zajęte ręce chciał głową odsunąć zasłonę w oknie. Kiedy wykonał ruch głową praktycznie zasłab. Walnął głową o parapet i głowę trzeba było szyć Bratowa myślała, że już po nim. Kiedy wylądował w szpitalu zrobili TK głowy a później w kolejnym badaniu właśnie Doppler tętnic szyjnych. Okazało się, że tam jest coś nie tak.
Może to jakiś trop?

Pozdrawiam
Armands
Rocznik 1961
PSA WYJŚCIOWE: 09.2013 13,31 ng/ml
BIOPSJA: 10.2013 Prostatic carcinoma GS 2+2=4
PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): 03.2014 w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera.
Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0
PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml.
W ostatnim badaniu (7 latach od RP) 0,007 ng/ml
Moja historia
Wątek poboczny 

Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Odpowiedz
#11
Witajcie,

Dopplera tętnic szyjnych też robiłem, b.z. Holter'a kardiologicznego też, b.z. Kurczę, naprawdę nie wiem. Moim pierwszym podejrzanym w tej chwili jest kręgosłup szyjny, mam zmiany zwyrodnieniowe jak większość osób pracujących przy biurku i przy komputerze cały dzień. Rezonans wykazał takowe, natomiast neurochirurg twierdzi, że to raczej nie jest przyczyna.
Muszę znaleźć czas i innego neurologa, by skonsultować przypadek.
Pozdrawiam AParsley
Rocznik 1961
PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015.
PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml.

Moja historia
Odpowiedz
#12
(12.05.2017, 16:48:03)AParsley napisał(a): Dopplera tętnic szyjnych też robiłem, b.z. Holter'a kardiologicznego też, b.z. Kurczę, naprawdę nie wiem.

No to pozostał ci tylko psycholog. mruganie, puszczanie oczka
Ale to nie jest żart. W końcu pojęcie "zawrót głowy od sukcesów" nie wzięło się znikąd.
Odpowiedz
#13
Jolu,
Nie traktuję tego w kategorii żartu, tylko nie za bardzo wiem, co miałbym powiedzieć na takiej wizycie -> "mam zawroty głowy od kariery " mruganie, puszczanie oczka ?
Muszę jeszcze poświęcić trochę czasu na wątek gastrologiczny, ten pozostaje w chwili obecnej nieprzebadany, przeczytałem gdzieś, że problemy gastryczne mogą przekładać się również na kwestie samopoczucia i zawroty głowy. A jak wiecie po RT perystaltyka trochę inna, a i inne dolegliwości też gdzieś się przewijają.

Pozdrawiam AParsley
Rocznik 1961
PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015.
PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml.

Moja historia
Odpowiedz
#14
(18.05.2017, 17:54:05)AParsley napisał(a): nie za bardzo wiem, co miałbym powiedzieć na takiej wizycie -> "mam zawroty głowy od kariery "  ?

Jeszcze mógłbyś dodać,  że "taka jedna Ewa zawróciła ci w głowie" mruganie, puszczanie oczka . Nawet jeśli uściślisz, że chodzi o ślubną małżonkę,
to specjalista pochyli się nad twoim przypadkiem z uwagą i troską...

Poważnie mówiąc  - człowiek jest jednością psychofizyczną i na pewno emocje wpływają na pewne czysto fizyczne objawy.
W twoim przypadku mam na myśli stres. "Odpowiedzialna i trudna praca"   - za tym pojęciem może się kryć zbyt duże wyzwanie.
W naszym pokoleniu nie ma zwyczaju korzystania z pomocy psychoterapeutów, ale może warto iść z duchem czasu?
Oczywiście  - niezależnie od szukania przyczyny czysto medycznej.
Też sugerowałabym innego neurologa. Dla spokoju sumienia.
Odpowiedz
#15
Moi Drodzy,

Nareszcie znalazłem chwilę by coś napisać i podzielić się z Wami. Jak sami dobrze wiecie nasz rytm wyznaczają badania okresowe, tak też jest w moim przypadku. Nie oznacza to, że pomiędzy nie dzieje się nic ciekawego, w naszym przypadku to była pielgrzymka do Fatimy na przełomie maja i czerwca jak również krótki wypad przez ostatnie 3,5 dnia ( również o charakterze pielgrzymkowym ) śladami JPII, tym razem do Zakopanego i okolic.
Minęły 3 mięsiące, kolejne badania za mną. Generalnie sytuacja bez zmian: PSA 0,010 ng/ml ( minimalna poprawa, ale to jest w granicach błędu pomiarowego ), Testosteron 304 ng/dl ( stabilnie ), D2 58,4 ng/ml ( od 3 tygodni nie przyjmuję w ogóle, wcześniej 3000 j.m. dziennie wraz z K2 ), próby wątrobowe w normie, reszta też nie najgorzej.
Od LRP minęło 2,5 roku, od RT 2 lata.

Pozdrawiam AParsley
P.S. bardzo się cieszę z kolejnego terminu spotkania, sprawdziłem kalendarz, póki co z niczym nie koliduje mruganie, puszczanie oczka
Rocznik 1961
PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015.
PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml.

Moja historia
Odpowiedz
#16
Witaj Andrzej ,czyli generalnie jest ok minimalny ale to zaliczamy jako spadek i trzeba to taktować jako
nabieranie sił do dalszego spadku , gratulacje

Ps. przeczytałem twój wpis na forum Rakara (bo tak to trzeba określić )
nic dodać nic ująć ,trafnie napisałeś
Marek/Suwałki/,ur.1962
GL7/4+3/ pT3a N0M0
06.2015 RP - psa 6 tyg. -0,03
49 m-cy 0,177;VII 2019 SRT
;VIII 19 -0,082;X 19 -0.015
Odpowiedz
#17
Witaj Marku,
Dzięki za dobre słowa, też tak to interpretuję, trend w dalszym ciągu w dół.
Pozdrawiam AParsley
P.S. uważam, że 2 osoby, do których skierowałem swój wpis dają forum FG więcej złego niż dobrego, stąd ten wpis; dzięki
Rocznik 1961
PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015.
PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml.

Moja historia
Odpowiedz
#18
Andrzeju jesteś WIELKI. zadowolenie, uśmiech

Serdecznie pozdrawiamy B i B
moja historia
Ur.
09.1958r.
05.2011 PSA 50,4ng/ml HT. 11.2011 RP.  01.2012 RT. 06.2012 wideotorakoskopia-przerzuty do płuc.
07.2012-10.2015 HT/ zmiana hormonów/, 3 razy przerwana HT.  Hormonoodporność/odporność na kastrację/   
10.2015 Badania kliniczne PRESIDE, Enzalutamid
01.2016 PSA 0,36  
Odpowiedz
#19
Andrzejku, cieszy wynik, a jeszcze bardziej optymizm, który wyczuwam. Tak trzymaj!
Zapowiedz, że będziecie we wrześniu, to pełna radocha.

Pozdrawiam
Armands
Rocznik 1961
PSA WYJŚCIOWE: 09.2013 13,31 ng/ml
BIOPSJA: 10.2013 Prostatic carcinoma GS 2+2=4
PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): 03.2014 w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera.
Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0
PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml.
W ostatnim badaniu (7 latach od RP) 0,007 ng/ml
Moja historia
Wątek poboczny 

Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Odpowiedz
#20
Andrzej zdrówka, a co do drugiego forum, daj sobie spokój zadowolenie, uśmiech Nie warto
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości