Bądź czujny także w wieku nawet mniej niż 40 lat
#21
Czas szybko płynie od ostatniego badania PSA minęło 6 miesięcy, prawie trzy lata na hormonach. Trzy miesiące temu na wizycie lekarz zamiast podać mi Zoladex zaaplikował  Diphereline, nie wiem czemu ale powiedział, że to albo ostatni zastrzyk , albo przedostatni.
Jutro badanie USG w piątek wizyta i zobaczymy co będzie.
Dziś odebrałem wyniki

PSA 0,003

Odpowiedz
#22
Hurra!
Dobrze się tydzień zaczyna! zadowolenie, uśmiech
Odpowiedz
#23
mruganie, puszczanie oczka Piotruś pięknie .Owocnej wizyty.Takie wieści cieszą.
Pozdrawiamy.
Odpowiedz
#24
Pozdrawiam, tak trzymaj  przewraca oczami
Odpowiedz
#25
(23.01.2018, 10:18:54)piowoj napisał(a): Czas szybko płynie od ostatniego badania PSA minęło 6 miesięcy, prawie trzy lata na hormonach. Trzy miesiące temu na wizycie lekarz zamiast podać mi Zoladex zaaplikował  Diphereline, nie wiem czemu ale powiedział, że to albo ostatni zastrzyk , albo przedostatni.
Jutro badanie USG w piątek wizyta i zobaczymy co będzie.
Dziś odebrałem wyniki

PSA 0,003


Piotrze
Im tego psa mniej to radości więcej.
I tego uśmiechu dożywotnio życzymy.
[Obrazek: shutterstock_119471821.png]
Jędrek i Beata
PSA
2012 VIII/30,61/XII 2012 przed LPR 25,58.
2012 XII LRP pT3bN1M1a Gl.3+4 Marginesy ?
2013 /I-1,16 / /VIII PSA-3,0 PET/CT: - PRZERZUTY  09/2013 HT 
2013 RT /0,663/
2014 -2018  <0,002
Zakończenie HT  10.2018
2019 
Luty <0,002
Sierpień  0,046
Wrzesień  0,090
Październik  0,209
Grudzień 0,377
2020 
Styczeń 0,611
Luty      0,663
Marzec   0,761
Kwiecień 1,130
Maj         1,410
Limfadenektomia
Lipiec      0,234
Sierpień  0,015
Wrzesień  0,008
Listopad  0,006


Odpowiedz
#26
I od razu wokół piękniejszy świat.......  zadowolenie, uśmiech
Tylko tak dalej proszę!
Pozdrowienia.
Ur.1960
PSA wyjściowe 09.2010 - 11,097 ng/ml
Prostatektomia Radykalna /klasyczna/, Obustronna Limfadenektomia Miednicza  
Wynik po RP   - GL. (2 + 4) pT2cN1
Korekta 2013  - GL. (4 + 3) pT3aN1, resekcja R1
PSA - 06.2011 /8 tyg. po RP/ - 0,02
Od 08.2013 - Bicalutamide 50 mg 
Od 04.2020 - Bicalutamide 100 mg
Od 04.2021 - Bicalutamide 150 mg
PSA - 07.2021 - 0,812
Odpowiedz
#27
Jędrek wkleił tak wielkiego kciuka, że ja tylko napiszę
Piotrek, tak trzymaj!
... i mam nadzieję, że to zmieści się na twoim ekranie Big Grin

mruganie, puszczanie oczka
Rocznik 1961
PSA WYJŚCIOWE: 09.2013 13,31 ng/ml
BIOPSJA: 10.2013 Prostatic carcinoma GS 2+2=4
PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): 03.2014 w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera.
Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0
PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml.
W ostatnim badaniu (7 latach od RP) 0,007 ng/ml
Moja historia
Wątek poboczny 

Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Odpowiedz
#28
Świetnie, tak trzymać !!!!!! Serdecznie pozdrawiamy
Odpowiedz
#29
Na razie rzeczywiście nie jest źle, jednak cieszyć się będę bardziej jak taki wynik utrzyma się po odstawieniu hormonów. Nie wiem na ile leki ,,fałszują'' rzeczywisty stan. Jedno jest pewne na razie zastrzyki jeszcze działają. Czas pokaże na ile wybrana droga leczenia okazała się skuteczna. Odległe skutki po radioterapii też nie są jakoś bardzo uciążliwe, choć czasami dają się we znaki.
Odpowiedz
#30
(23.01.2018, 10:18:54)piowoj napisał(a): Czas szybko płynie od ostatniego badania PSA minęło 6 miesięcy, prawie trzy lata na hormonach.
Spokonie nie jesteś rekordzistą, ja brałem hormony 5,5 roku.



(24.01.2018, 09:19:01)piowoj napisał(a): Na razie rzeczywiście nie jest źle, jednak cieszyć się będę bardziej jak taki wynik utrzyma się po odstawieniu hormonów. Nie wiem na ile leki ,,fałszują'' rzeczywisty stan. Jedno jest pewne na razie zastrzyki jeszcze działają. Czas pokaże na ile wybrana droga leczenia okazała się skuteczna. Odległe skutki po radioterapii też nie są jakoś bardzo uciążliwe, choć czasami dają się we znaki.
Obrana droga leczenia jest skuteczna. Wyniki mówią same za siebie.
Twoje parametry wyjściowe są niedobre. Wybrałeś prostą, ścieżkę leczenia i należy się cieszyć z każdego dobrego wyniku, powoli do przodu. Tam dalej , w nieokreślonej przyszłości nie będzie łatwo, bo te cholerne hormony i te
" lampy" dały popalić.
Piotrek gratulacje!
Odpowiedz
#31
Piotr - głowa do góry , jest dobrze.Tylko spokój może nas uratować. 
Andrzeju - Tobie gratulować należy wyniku - 0,003 !!! Brawo i tak trzymać.
serdecznie pozdrawiam zadowolenie, uśmiech
Odpowiedz
#32
Mój lekarz prowadzący prosił o opinię onkologa czy odstawić hormony, no więc dziś wizyta w CO Kopernik. Godzina 10.30 jak zwykle pełno ludzi więc na wszelki wypadek zaopatrzony w książkę pytam się na którą godzinę wszedł teraz pacjent, a ja nie wiem itd. To mówię że ja na 10.30 a wszyscy jak nigdy zgodnie, to pan teraz wchodzi bo my to na późniejszą. Zrobiłem wielkie oczy, ale jak tak no to przecież nie będę się kłócił zadowolenie, uśmiech
Wchodzę grzecznie, mówię dzień dobry, a pani doktor ni z tego mówi dawno pana nie widziałam panie Piotrze, no to ja zdziwiony już na maksa (byłem u tej pani tylko raz w marcu 2016r) tłumaczę że byłem w tamtym roku, ale pani na zwolnieniu była to byłem u kogo innego. A ona pyta się co tam u taty, jak się czuje i tak dalej. Szok. No ale co do samej merytorycznej części, po zapoznaniu się z historią leczenia (dostarczoną przeze mnie, bo to inny szpital) zbadaniu węzłów, brzucha itd (tym razem bez boskiego palca zadowolenie, uśmiech ) dostałem skierowanie na densytometrie i RTG klatki piersiowej. Doktor uprzedziła mnie że gdyby coś wyszło nie tak w badaniu gęstości to mam natychmiast przyjść do niej to zastosuje jednorazowy wlew zoladonowy. Uprzedziła mnie też że nie jest to refundowane jak nie ma przerzutów, ale koszt to ok 100pln więc tragedii nie ma. No ale to jak by co. Co do dalszego leczenia hormonami to zadzwoniła przy mnie do innego lekarza i po krótkiej naradzie postanowili żeby kontynuować do pełnych trzech lat od momentu wdrożenia radioterapii. (rozpoczęcie 30.09.2015 koniec 07.12.2015) Więc czekają mnie jeszcze w takim razie dwa zastrzyki. Przedstawiła mi też nowe sposoby leczenia, pocieszyła że co raz to wchodzą nowe leki,oraz programy badawcze(jakoś nie mówiłem że większość tych rzeczy jest mi znana dzięki Wam zadowolenie, uśmiech ) Zaskoczyły mnie jeszcze dwie rzeczy:
po pierwsze że teraz statystyki przeżywalności pacjenta ujęte są w statystykach 10 lat, a nie jak do tej pory 5. No ale to statystyki
po drugie cała wizyta trwała 1h15minut co jak na standardy państwowej służby zdrowia to prawie niemożliwe, no ale może dziś taki dzień, po prostu mruganie, puszczanie oczka
Ogólnie podsumowanie, nie jest źle diagnostyka obrazowa jak do tej pory bez zarzutu.
Odpowiedz
#33
(14.02.2018, 21:20:41)piowoj napisał(a): Wchodzę grzecznie, mówię dzień dobry, a pani doktor ni z tego mówi dawno pana nie widziałam panie Piotrze,
No wiesz, dziś Walentynki... mruganie, puszczanie oczka
Odpowiedz
#34
To chyba nie Walentynki. Nasze odczucia odnośnie CO w Łodzi też są pozytywne., choć nie zawsze tak było. Mamy terminy badań na koniec lutego i początek marca to napiszemy czy to tylko chwilowo się poprawiło czy naprawdę idzie ku lepszemu. Pozdrawiamy.
Odpowiedz
#35
W niedzielę znowu wyjeżdżam na 2 tyg., ale zdążyłem zrobić Densytometrie- wynik, no cóż po prawie 3 latach hormonów mam kości jak zdrowy zadbany 65-cio latek zadowolenie, uśmiech
Trzeba po powrocie coś z tym zrobić.
Odpowiedz
#36
(09.03.2018, 20:39:26)piowoj napisał(a): W niedzielę znowu wyjeżdżam na 2 tyg., ale zdążyłem zrobić  Densytometrie- wynik, no cóż po prawie 3 latach hormonów mam kości jak zdrowy zadbany 65-cio latek zadowolenie, uśmiech
Trzeba po powrocie coś z tym zrobić.

Piotrze,
a co Ty chcesz robić z kośćmi zdrowego zadbanego 65 latka? Ja jestem zdrowym zadbanym 70 latkiem i nic nie chcę robić z moim układem kostnym! zadowolenie, uśmiech
Ur.1948; PSA 2008-2011: 3,10-8,74; Bps 9/2011: Gl. 3+3; Scyntygrafia OK. 12/2011-LRP. Poj. 100 cm3. Hist-pat: POMIMO BAD. LICZNYCH WYC. NIE UDAŁO SIĘ WYKRYĆ OGNISKA PIERW.!
PSA: 2012-2018<0,006;2019: 0,010;0,042;0,019;0,016;0,027;0,015;0,022;2020: 0,012;0,014; 2021:0,008;
2013-2015-wzrost guza wątroby. 5/2015-otwarta operacja i termoablacja guza. Hist-pat: rak wątrobowokomórkowy. Wznowa. WUM Banacha - 03.09.2016 - przeszczep wątroby.

Odpowiedz
#37
A odmłodzić się o jakieś 20 lat zadowolenie, uśmiech
Odpowiedz
#38
(10.03.2018, 09:07:12)piowoj napisał(a): A odmłodzić się o jakieś 20 lat zadowolenie, uśmiech
A wiesz, że wtedy będziesz nastolatkiem! zadowolenie, uśmiech Ale gdyby zadziałało, to proszę o receptę!
Ur.1948; PSA 2008-2011: 3,10-8,74; Bps 9/2011: Gl. 3+3; Scyntygrafia OK. 12/2011-LRP. Poj. 100 cm3. Hist-pat: POMIMO BAD. LICZNYCH WYC. NIE UDAŁO SIĘ WYKRYĆ OGNISKA PIERW.!
PSA: 2012-2018<0,006;2019: 0,010;0,042;0,019;0,016;0,027;0,015;0,022;2020: 0,012;0,014; 2021:0,008;
2013-2015-wzrost guza wątroby. 5/2015-otwarta operacja i termoablacja guza. Hist-pat: rak wątrobowokomórkowy. Wznowa. WUM Banacha - 03.09.2016 - przeszczep wątroby.

Odpowiedz
#39
Kolejne trzy miesiące za mną PSA wynik 0.004
W piątek kolejny zastrzyk. Po opinii onkologia radiologa i urologa najpewniej przedostatni zastrzyk . We wrześniu minie 3 lata od hormonoterapi.
Odpowiedz
#40
No widzisz, jest dobrze, i niech tak zostanie.
Pozdrawiam AParsley
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości