Wznowa po prostatektomii i radioterapii ratującej
Taki wzrost PSA bez bica rzeczywiście jest w pełni akceptowalny. Jest czym się cieszyć zadowolenie, uśmiech a czujności nigdy za mało, forum nie raz się o tym przekonało.
P.S. to wierszoklecenie było niezamierzone Big Grin
Odpowiedz
Brawo, niech tak się trzyma.
Odpowiedz
SUPER !!!! zadowolenie, uśmiech
Odpowiedz
Serdecznie gratulujemy, oby tak dalej.

Pozdrawiam AParsley
Rocznik 1961
PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015.
PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml.

Moja historia
Odpowiedz
Pod koniec stycznia, półtora roku po odstawieniu Bikalutamidu, było 0,0140.
Całkowicie do akceptacji.
Teraz, po 3 miesiącach, jest 0,0148, czyli minimalny wzrost na poziomie dziesięciotysięcznych.
(Tak, taką dokładność ma nasze laboratorium sieci Diagnostyka).

Cieszymy się oczywiście, a razem z nami powinni cieszyć się ci, którzy biorą pod uwagę naświetlanie oligoprzerzutów
przez stereotaksję. Na pewno pilnie śledzą wątek nasz i Latarnika.
Prawdą jest, co napisane jest w "uczonych? artykułach, że naświetlanie mikro-przerzutów przedłuża czas bez terapii systemowej (hormono- i chemioterapii), a więc przedłuża życie i jego jakość.

Vivat naukowcy, którzy wymyślają te wspaniałe maszynerie i vivat lekarze, którzy dla dobra pacjentów umieją z nich korzystać!!!
Odpowiedz
Bardzo się cieszymy razem z Wami. Wzrost PSA w takim tempie jest akceptowalny. A za naukowców trzymamy kciuki, żeby dla naszych chorych robili dobrą robotę.
Odpowiedz
Czyli rozumiem, że nie tylko ja przywożę szampana do Michelina.

Pozdrawiam gorąco.
Odpowiedz
Świetnie zadowolenie, uśmiech
Odpowiedz
Dunolko, cieszymy się razem z Wami.  Będzie dobrze, a może jeszcze lepiej, vzego szczerze Wam  życzymy zadowolenie, uśmiech
Odpowiedz
Dunolko,

Brawo, pozdrowienia dla Józka i Ciebie.

Pozdrawiam AParsley
Rocznik 1961
PSA przed RP 15,41 ng/ml, LRP 19/11/2014, RT 05-06/2015.
PSA od 08/2017 do teraz <0,006 ng/ml.

Moja historia
Odpowiedz
Dołączamy do gratulacji z podziwem obserwując Wasze zmagania a przy okazji bezinteresowną pomoc innym.Dziękujemy
Odpowiedz
Koniec września, kolejne badanie przed zbliżającą się wizytą lekarską, znów minimalny wzrost  - 0,022.
Czyli wzrosło o 7 tysięcznych ng/ml od badania w kwietniu. 
Do akceptacji.
Mąż czuje się pełnoprawnym członkiem Klubu Obserwujących Minimalny Wzrost PSA, Czekających na PET PSMA 
i dalszą terapię.
Członkostwo przedłużone.
Odpowiedz
Dla ludzi z forum w każdym badaniu krwi najważniejszy jest wynik PSA.
Dla nas tym razem liczyło się przede wszystkim CRP i OB (przebyte właśnie ostre zakażenie paciorkowcem).
Oba wyniki już w normie, z czego się cieszymy.

A PSA?
Też ok, to znaczy jest wzrost, ale znów tylko w tysięcznych  -  aktualnie 0,0293, a ostatnio 0,0223.  
Taki wynik nas satysfakcjonuje. Jasne, że mogłoby być lepiej, ale nie bądźmy zachłanni.
Wszystkim kolegom na Forum życzymy zawsze satysfakcjonującego wyniku PSA, 
czyli wesołych i zdrowych Świąt!
Odpowiedz
Od razu po świętach wizyta u pani onkolog, zatem czas na zbadanie PSA.
Znów serce podjeżdżające do gardła, czy aby nie będzie przyśpieszenia. 
I co?
I jest spadek  - o ok.  jedną trzecią  - w stosunku do wyniku z grudnia!
0,0187!
Dziś jest dzień dobrych wiadomości. zadowolenie, uśmiech

A ponieważ lubię wszystko rozumieć, zastanawiam się, skąd ten wynik.
Po odstawieniu Bikalutamidu przed prawie trzema laty,  PSA bardzo powolutku, ale systematycznie rosło.
Czyli jakieś (marne) resztki nowotworu zostały i gdzieś sobie (bardzo powolutku) rosną.
I co, przestały?
To samo laboratorium, ta sama aparatura.
Testosteron ostatnio zbadany, wysoki, powyżej 500, czyli naturalnej hormonoterapii brak.
Zatem sprawa niewytłumaczalna.

Albo pozostaje optymistyczne wytłumaczenie, że ten mini nowotwór kurczy się ze strachu przed bojowo nastawionymi Dunolami, gdyż wie, że dalej go będą gnębić.

Wszystkim wam życzymy optymistycznych wyników badań, spokoju i radości w Święta!
Jeśli czytają nas medycy, wszystkim im życzymy sukcesów w pracy, gdyż ich sukcesy przekładają się na nasze zdrowie.
A przynajmniej na naszą nadzieję.
Odpowiedz
Tak się dziać może i dzieje się, i wcale nie aż tak rzadko. Tylko się cieszyć. Również Zdrowych Wesołych Świąt.

Pzdr
R
ur. 1971
PSA:1,31/2018, 1,50/2019, 1,20/2020,
17,122/04.06.2024, 4,859/19.06.2024, 2,639/02.07.2024, 2,497/10.07.2024, 1,975/29.07.2024, 1,422/13.08.2024,
1,357/27.08.2024, 1,403/23.09.2024, 1,354/14.10.2024,
mpMRI (ECZ) - 22.10.2024 Zmiana PIRADS 4 i 3
Szczepienie COVID19 - 30.10.2024
1,470/04.11.2024, 1,742/18.11.2024, 1,648/04.12.2024, 1,557/19.12.2024,
mpMRI (QUADIA) - 16.01.2025 Zmiana PIRADS 4 i 3
1,657/30.01.2025,
Biopsja fuzyjna przezkroczowa 12.02.2025 (rak gruczołowy zrazikowy Gleason 6(3+3) oba płaty)
bpMRI (QUADIA) Whole Body, bez istotnych zmian.
1,734/21.03.2025, 1,689/08.04.2025,
RARP (da Vinci) bez limfadenektomii z zaoszczędzeniem pęczków / 18.04.2025 dr. M. Mokrzyś z asystą dr. T. Rynkiewicza
Odpowiedz
Niech ten spadek się utrzyma a nawet toczy się niżej. Trzymamy za Was i czekamy na dobre wieści po świętach.
Ciepłych i Spokojnych Swiąt
Odpowiedz
Super zadowolenie, uśmiech
Odpowiedz
Oby więcej takich dobrych wiadomości!
Wesołych Świąt, kochani!
Pozdrawiamy serdecznie
Odpowiedz
Alleluja i tak trzymać!

Pozdrawiamy
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości