TATA 76l, PSA 23,3 PI-RADS 5
#1
Dzień dobry,
Chciałabym poprosić o pomoc i wskazówki dotyczące dalszego postępowania w sprawie zdrowia mojego taty.
W grudniu 2025 r. tata miał problemy z oddawaniem moczu. W badaniu krwi PSA wyniosło 13,50. Lekarz POZ skierowała go na badanie USG, podczas którego stwierdzono zatrzymanie moczu i zalecono pilną wizytę na SOR. Tego samego dnia na SOR podczas badania palpacyjnego prostaty urolog nie stwierdził wyraźnego powiększenia ani nierówności gruczołu, jedynie lekką twardość i bardziej wyglądało mu to na stan zapalny prostaty, przerost (na skierowaniu wpisał PI-RADS2). Założono tacie cewnik, który ma do dziś (był już kilka razy wymieniany). Urolog zalecił wykonanie rezonansu magnetycznego. Wczoraj otrzymaliśmy wynik rezonansu: PI-RADS 5 (skala PI-RADS v2.1), T3bN1Mx, cechy nacieku pozasterczowego. Badanie wykonano bez i po podaniu kontrastu. Po zapoznaniu się z wynikami i informacjami w Internecie wiem, że sytuacja nie wygląda najlepiej (są już przeżuty na węzły chłonne?), ale chciałabym wiedzieć, czy jest aż tak źle oraz jakie powinny być kolejne kroki.

Chciałabym w pierwszej kolejności wyrobić kartę DiLO u lekarza POZ (tutaj dostaniemy się raczej szybciej niż do urologa). Wykonać biopsję fuzyjną, rozważyć PET-CT, scyntygrafię?
Tata ma wyznaczoną wizytę u urologa w kwietniu, ale chciałabym umówić wcześniejszy termin. Czy równolegle powinniśmy zapisać go także na konsultację onkologiczną? Jesteśmy z okolic Łódź. Jeśli ktoś z Państwa ma własne doświadczenia i może polecić sprawdzone ośrodki onkologiczne lub urologiczne w tej okolicy, będę bardzo wdzięczna. 
Dziękuję.

Badania porównawcze: brak. Opis badania Objętość prostaty: 88.96 ml PSA: 23,3 ng/ml Wymiary: 54x44x72
mm PSAD: 0.26 ng/ml2 Jakość badania pozostaje bez wpływu na ocenę. Gruczoł krokowy powiększony.
Widoczne zmiany ocenione wg PIRADS: Nr Lokalizacja T2 DWI DCE PI-RADS Wymiar zmiany Uwagi 1
Lewy płat [Podstawa - TZa, TZp, CZ, PZpm, PZpl, PZa; Pęcherzyki nasienne; Środek - AFS, TZa, PZpm,
PZpl, PZa; Wierzchołek - PZpm, PZpl]; Prawy płat [Podstawa - CZ; Pęcherzyki nasienne; Środek - AFS,
PZpm; Wierzchołek - PZpm, PZpl] 5 5 + 5 (L) 39 x 26 x 38 mm; 20.04 ml zm. targetowa, cechy nacieku
pozasterczowego Zmiany zaznaczono na załączonym diagramie.
Rozległy naciek lewego płata obejmujący pęczek n-n oraz proksymalny odcinek obu pęcherzyków nasiennych
Pęcherzyki nasienne: nieposzerzone, bez podejrzanych zmian.
Węzły chłonne: patologiczne - miednicze, biodrowe wspólne, biodrowe wewnętrzne. W osi krótkiej do 18
mm.
Pęcherz moczowy: bez zmian ogniskowych, z cechami beleczkowania, pogrubiała ściana. Uchyłek tylnej
ściany o wym. 41 x 37 mm, z zalegającym poziomem gęstego moczu lub drobnymi złogami w jego świetle.
Balon cewnika Foleya w świetle pęcherza moczowego.
Struktury kostne: bez zmian podejrzanych o meta.
Inne zmiany: Praktycznie całkowity zanik mięśni lewej obręczy biodrowej oraz lewego uda objętego zakresem
badania.
WnioskiPI-RADS 5 wg skali PI-RADS v2.1.
Nowotwór złośliwy/rak gruczołu krokowego - T3bN1Mx. Cechy nacieku pozasterczowego.
Odpowiedz
#2
Jak z częścią badań możesz i chcesz iść drogą komercyjną, to proponuję tak:

Teraz PET PSMA 1007 w https://bioskaner.eu/ Za kasę w kilka dni się wyrobisz, tylko koszt wysoki ok 20 tys. zł!
PET jest na tym etapie bardzo ważny, bo pozwoli ustalić skalę nacieku pozasterczowego.
Następnie biopsja fuzyjna tu: https://www.znanylekarz.pl/mateusz-mokrz.../zlotoklos (na poniedziałek masz jeszcze dwa terminy)

Po tych badaniach do ustalenia, czy RARP z poszerzoną limfadenektopią czy RT
Po tych badaniach też wyjdzie, czy zacząć od HT
PSA jest jeszcze przyzwoite w stosunku do wielkości prostaty, ale PSA to tylko jeden z kilku czynników i niekoniecznie zawsze jest wysokie, nawet przy przerzutach.

Pzdr
R
ur. 1971
PSA:1,31/2018, 1,50/2019, 1,20/2020,
17,122/04.06.2024, 4,859/19.06.2024, 2,639/02.07.2024, 2,497/10.07.2024, 1,975/29.07.2024, 1,422/13.08.2024,
1,357/27.08.2024, 1,403/23.09.2024, 1,354/14.10.2024,
mpMRI (ECZ) - 22.10.2024 Zmiana PIRADS 4 i 3
Szczepienie COVID19 - 30.10.2024
1,470/04.11.2024, 1,742/18.11.2024, 1,648/04.12.2024, 1,557/19.12.2024,
mpMRI (QUADIA) - 16.01.2025 Zmiana PIRADS 4 i 3
1,657/30.01.2025,
Biopsja fuzyjna przezkroczowa 12.02.2025 (rak gruczołowy zrazikowy Gleason 6(3+3) oba płaty)
bpMRI (QUADIA) Whole Body, bez istotnych zmian.
1,734/21.03.2025, 1,689/08.04.2025,
RARP (da Vinci) bez limfadenektomii z zaoszczędzeniem pęczków / 18.04.2025 dr. M. Mokrzyś z asystą dr. T. Rynkiewicza
Odpowiedz
#3
Witaj Betula na naszym forum

Wynik rezonansu, na który się powołujesz silnie sugeruje zaawansowanego miejscowo raka prostaty, ale kluczowa rzecz nadal nie ma potwierdzenia histopatologicznego. Rozpoznanie raka można postawić dopiero po biopsji.

Mimo że opis rezonansu brzmi poważnie, warto podkreślić jedną ważną rzecz. Rak prostaty, nawet w stadium miejscowo zaawansowanym z zajęciem węzłów chłonnych, często daje się skutecznie kontrolować przez wiele lat, a leczenie może obejmować różne metody: hormonoterapię, radioterapię, a w wybranych przypadkach także operację. Ostateczna strategia leczenia zależy jednak od wyniku biopsji.

Jeśli chodzi o konsultacje specjalistyczne, zdecydowanie warto nie czekać do kwietnia. Najlepiej spróbować przyspieszyć wizytę u urologa, ale jednocześnie można już zapisać tatę na konsultację u onkologa. W praktyce leczenie raka prostaty w bardziej zaawansowanym stadium jest prowadzone zespołowo przez urologa i onkologa klinicznego, więc wcześniejsza konsultacja onkologiczna jest rozsądnym krokiem.

Pozdrawiam Szewik
Odpowiedz
#4
Betula, czy komercyjnie, czy niekomercyjnie, leczenie taty wyglądać będzie jednakowo i jednakowo szybko, 
zatem kasę lepiej zachować na potem. Z doświadczenia wiemy, że będzie potrzebna.
I na Fundusz i prywatnie  ścieżka diagnozy jest identyczna, i jeśli nawet za kasę szybsza, to ten tydzień czy dwa nie mają żadnego znaczenia, naprawdę. Nowotwór taty rósł co najmniej 10 - 15 lat, i dalej będzie rósł powoli, bo to taki typ raka.

Czyli  - szybko karta DILO od lekarza rodzinnego; powinien wystawić ją od ręki, najdalej dziś na jutro.
Z Kartą następnego dnia rejestrujecie się w Centrum Onkologii, może być i w Łodzi, najbliżej i najprościej  - chodzi o zrobienie wszystkich koniecznych badań. W ciągu kilku tygodni tata powinien mieć biopsję, scyntygrafię, tomograf, potem konsylium zaproponuje leczenie.
Potem tata sam wybierze, gdzie i u kogo  będzie się leczyć, czy w Łodzi, czy gdzie indziej.

Z tego, co napisałaś, można podejrzewać, że rak taty zostanie zakwalifikowany jako nowotwór wysokiego ryzyka.
Okoliczne węzły chłonne mają w osi krótkiej "do 18 mm", co brzmi bardzo bardzo podejrzanie (stąd N1).
W tej sytuacji urolog raczej od razu powie, że operacja jest wykluczona.
Standard do od razu hormonoterapia, może wczesna chemia, potem niewykluczona radioterapia.

Jeszcze jedno  - "standard" biopsji nie ma tu znaczenia, naciek jest tak rozległy, że nie da się go ominąć.
W zasadzie biopsja będzie tak pro forma, dla określenia złośliwości zmiany w skali Gleasona, i jako podkładka dla szybkiego leczenia hormonalnego.

Betula, powyższe brzmi dla ciebie pewnie pesymistycznie, ale niekoniecznie tak jest. Rak prostaty ma tę cechę, że daje się leczyć, i tata może mieć przed sobą jeszcze lata życia. Wiek taty działa tu na plus, bo u starszych pacjentów wszystko rośnie wolniej, również rak.
Odpowiedz
#5
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Długo się nie odzywałam, czekałam na wyniki wszystkich badań. Karty DiLO niestety nie otrzymaliśmy. Pierwsze badanie, biopsja nie wyszła najgorzej, niestety dwa pozostałe badania tomografia i scyntygrafia nie są już tak optymistyczne, powiększone węzły i meta w scyntygrafii. Załączam opis.

Biopsja fuzyjna
Adenocarcinoma prostatae, Gleason 3+4, WHO group grade 2. Utkanie raka zidentyfikowano w pięciu biopatach z lewego płata stercza:
1. bez utkania raka
2. 70% przez utkanie raka
3. 50% przez utkanie raka
4. 50% przez utkanie raka
5. 10% przez utkanie raka
6. 20% przez utkanie raka
7. bez utkania raka
Zidentyfikowano ogniska neuroinwazji, bez ognisk angioinwazji oraz bez wykładników morfologicznych przekraczania granic anatomicznych stercza przez utkanie nowotworowe (PNI+, LVI-, EPE-)

Tomografia komputerowa jamy brzusznej
Wątroba niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe wewnątrz i zewnątrzwątrobowe niepowiększone. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny bez zmian uwapnionych złogów. Trzustka niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Przewód Wirsunga nieposzerzony. Śledziona, nadnercza niepowiększone. bez zmian ogniskowych. Nerki wielkości, kształtu, położenia prawidłowego bez cech zastoju, kamienicy cieniodajnej oraz zmian ogniskowych. Pęcherz moczowy słabo wypełniony, zacewnikowany o wyraźniej pogrubiałej ścianie – pęcherz "roboczy", z licznymi drobnymi uchyłkami/pseudouchylkami, przy tylnej ścianie zbiornik płynowy wielkości 45mm - prawdopodobnie duży uchyłek pęcherza? Wskazana ocena w cytoskopii.

Gruczoł krokowy ym. 45x51x48mm
W przestrzeni zaotrzewnej okołoaortalnie powiększone do 17mm węzły chłonne. Liczne powiększone do 24mm "pakietujące" węzły chłonne w miednicy mniejszej po stronie lewej oraz wzdłuż osi lewych naczyń biodrowych. Płynu w jamie otrzewnej nie stwierdza się. Liczne uchyłki esicy. W zakresie badania w trzonu krętu Th10 ognisko sklerotyczne - wyspa kostna? meta?

Scyntygrafia
Na scyntygramach kośćca obserwuje się obszary zwiększonego gromadzenia znacznika w rzucie kręgu Th11, 6 żebra prawego, prawej łopatki oraz prawego stawu krzyżowo-biodrowego. Nie uwidoczniono innych ognisk zwiększonego gromadzenia w kośćcu. Uwidocznione zmiany odpowiadają prawdopodobnie przerzutom.

Tato od dzieciństwa ma asymetrię szkieletu (po przebytej chorobie). Czy możliwe, że te zmiany, które są w scyntygrafii podejrzane, mogłyby być zwyrodnieniami od przeciążenia?

Lekarz urolog wystawił dla taty skierowanie do poradni onkologicznej, wspomniał o radioterapii, nie zlecił badania PET. Czy nie powinno się wykonać jeszcze tego badania? Który ośrodek wybrać? Lekarz wysłał nas do szpitala Kopernika. Będę wdzięczna za każdą poradę.
Odpowiedz
#6
Betula, jak to możliwe, że nie wydano wam karty DILO? A te badania to były  na Fundusz, czy prywatnie? 

Teraz to już nieważne, chodzi o to, by jak najszybciej zacząć leczenie taty. Niezależnie od ośrodka, zacznie się ono od hormonoterapii, pewnie i wczesnej chemii oraz antyandrogenu najnowszej generacji.
Badania PET nie zlecono, bo jego wynik nie wpłynąłby w żaden sposób na sposób leczenia.
Na PET PSMA przyjdzie czas później  - do oceny wyniku leczenia systemowego, przed decyzją o ewentualnej radioterapii.
Teraz wszystko zależy od tego, jak tata zareaguje na leczenie.
To jest tylko "poczciwa" adenocarcinoma, PSA powinno szybko spaść. 

Czy możliwe, że te zmiany, które są w scyntygrafii podejrzane, mogłyby być zwyrodnieniami od przeciążenia?

W medycynie wszystko jest możliwe. Kolejne badania obrazowe  - po kilkunastu miesiącach hormonoterapii  - wyjaśnią kwestię.
Odpowiedz
#7
Gdybyśmy mieli tylko wynik biopsji, można byłoby myśleć o nowotworze o pośrednim ryzyku. Niestety tomografia i scyntygrafia sugerują bardziej zaawansowaną chorobę.

„Czy to mogą być zmiany zwyrodnieniowe?”

Tak, jest to możliwe, ale trudno ocenić prawdopodobieństwo.

Scyntygrafia jest badaniem bardzo czułym, ale niezbyt swoistym. Pokazuje ona aktywność metaboliczną kości, ale nie rozróżnia idealnie przerzutu od przebudowy kostnej. Zwiększony wychwyt znacznika mogą powodować np. właśnie zmiany zwyrodnieniowe, dawne urazy, deformacje kostne i niestety przerzuty. Staw krzyżowo-biodrowy często daje fałszywie dodatnie wyniki przy zmianach zwyrodnieniowych, natomiast żebra bywają dodatnie po dawnych urazach. Natomiast fakt, że występuje kilka ognisk jednocześnie, sprawia, że radiolog uznał je za „prawdopodobnie odpowiadające przerzutom”.
Nie da się na podstawie samej scyntygrafii powiedzieć tego na 100%.

Pozdrawiam Szewik
Odpowiedz
#8
Dunolka, Szewik dziękuję za szybką odpowiedź. 
Badania były na fundusz. Pytając się o kartę DILO, lekarz powiedział, że jej nie wystawiają, bo jest na to za wcześnie. 
Chciałabym wybrać jak najlepszy ośrodek, który dobrze zaplanuje leczenie taty. Który mogliby Państwo polecić? Przeglądając forum, często widziałam Gliwice, Bydgoszcz, Łódź znacznie mniej? 
Pozdrawiam
Odpowiedz
#9
To co napisała Dunolka jest poprawną i na dziś obowiązującą ścieżką. Dodam, że po chemioterapii i ok miesiącu czasu na odpoczynek warto zrobić RT prostaty (tzw. paliatywna RT)
Co do ośrodka, to oczywiście jeszcze Warszawski Narodowy Instytut Onkologii i lekarze onkolodzy:
- prof. Jakub Kucharz
- Lek. med. Konrad Tałasiewicz

Pzdr
R
ur. 1971
PSA:1,31/2018, 1,50/2019, 1,20/2020,
17,122/04.06.2024, 4,859/19.06.2024, 2,639/02.07.2024, 2,497/10.07.2024, 1,975/29.07.2024, 1,422/13.08.2024,
1,357/27.08.2024, 1,403/23.09.2024, 1,354/14.10.2024,
mpMRI (ECZ) - 22.10.2024 Zmiana PIRADS 4 i 3
Szczepienie COVID19 - 30.10.2024
1,470/04.11.2024, 1,742/18.11.2024, 1,648/04.12.2024, 1,557/19.12.2024,
mpMRI (QUADIA) - 16.01.2025 Zmiana PIRADS 4 i 3
1,657/30.01.2025,
Biopsja fuzyjna przezkroczowa 12.02.2025 (rak gruczołowy zrazikowy Gleason 6(3+3) oba płaty)
bpMRI (QUADIA) Whole Body, bez istotnych zmian.
1,734/21.03.2025, 1,689/08.04.2025,
RARP (da Vinci) bez limfadenektomii z zaoszczędzeniem pęczków / 18.04.2025 dr. M. Mokrzyś z asystą dr. T. Rynkiewicza
Odpowiedz
#10
Argument „jest za wcześnie” na wydanie karty DILO jest nie do przyjęcia.

Karta DiLO nie jest wystawiana w momencie kiedy choroba jest bardzo zaawansowana, ale w momencie, w którym istnieje podejrzenie lub rozpoznanie nowotworu wymagającego diagnostyki i leczenia. U Twojego taty jest już histopatologicznie potwierdzony rak prostaty.

Gliwice rzeczywiście mają bardzo dobrą opinię, szczególnie w radioterapii i leczeniu zaawansowanego raka prostaty. Bydgoszcz również od lat jest bardzo wysoko oceniana przez pacjentów i lekarzy. Ze szpitalem im. Kopernika w Łodzi mam osobiście mieszane uczucia, z naciskiem na osobiście.

Pozdrawiam Szewik
Odpowiedz
#11
Dziękuję za odpowiedź. Poprosimy jeszcze raz o kartę w ośrodku onkologicznym. Rozumiem, że na tym etapie choroby nie jest to najważniejsze, ale chyba warto ją posiadać?

Przepraszam za trywialne pytania, ale czy jeśli zdecydujemy się na ośrodek w Gliwicach (mamy do niego 200 km), czy badanie PSA czy inne podstawowe markery krwi, wykonywane w trakcie terapii, lepiej byłoby również wykonywać w Gliwicach (chodzi mi o różnice w laboratoriach)? Chciałabym wszystko dobrze zaplanować, również kwestię dojazdów, głównie ze względu na ograniczoną mobilność taty z powodu wcześniej wspomnianej asymetrii szkieletu.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#12
Do karty DILO odnosiłem się kilka dni temu w wątku Kameleona, możesz tam zajrzeć.
Nie ważne czy zrobicie w Gliwicach, czy u siebie, ważne żeby trzymać się jednego laboratorium. Wysoką czułość jeśli chodzi o PSA ma DIAGNOSTYKA+, gdzie ja osobiście robię wszystkie badania.
Odpowiedz
#13
Już sprawdzam wątek. DIAGNOSTYKA+ mamy u Siebie w rodzinnym mieście, dziękuję za namiary. 
Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości