Liczba postów: 8
Liczba wątków: 1
Dołączył: 30.11.2025
Dzień dobry
Intensywna lektura forum skłania mnie do przedstawienia swojego przypadku i swoich błędów.
01.2019 standardowa morfologia 40+ i PSA 10,96 ng/ml. USG - prostata rozmiarowo 33ml, DRE wg urologa w porządku. Powiedział, że nie widzi nic niepokojącego, żebym przyszedł za dwa lata, a najlepiej po 50tce. Wysokie PSA wytłumaczył rowerem - sam mu zasugerowałem, bo wtedy faktycznie przesadzałem z jeżdżeniem. Uczepiłem się tego jak rzep, bo chciałem to usłyszeć od lekarza, że jestem za młody na chorowanie. Żadnych leków, bo i na nic totalnie nie narzekałem.
05.2025 przypadkowa morfologia od lekarza rodzinnego, PSA 9,41 ng/ml, wizyta w CO.
09.2025 RM - GK 42x37, V gr 46 ml, PSAd 0,21 ng/ml. Zarysy gruczołu gładkie. Mierny guzkowaty przerost strefy przejściowej gruczołu o typie BPH. Strefa obwodowa szeroka, w obrębie prawego płata o prawidłowym sygnale. W obrębie PZpm mid lewego platawidoczny obszar o niskim sygnale w T2, wysokim w DWI z obniżeniem na mapach ADC o wym. 16x11 mm - pirads 5. Tkanka tłuszczowa okolosterczowa niezmieniona, obraz pecherzykow nasiennych prawidłowy, ściany odbytnicy niezmienione, pęcherz moczowy gladkoscienny, odcinki moczowodów nie są poszerzone, węzły chłonne badanego zakresu nie są powiększone, sygnał szpiku kostnego prawidłowy.
10.2025 biopsja fuzyjna, w międzyczasie PSA 8,05 ng/ml
11.2025 wynik biopsji - zmiana A - rak gruczołowy Gleason 3,4. Naciek obecny w 3 z 3 biopatow oraz obejmuje 40% ich powierzchni. Końce torebkowe wolne od nacieku nowotworowego. Okolice zmiany A - rak gruczołowy Gleason 3,4. Naciek obecny w 2 z 4 biopatow oraz obejmuje 20 % ich powierzchni. Końce torebkowe wolne od nacieku nowotworowego. Sumarycznie Gleason 3+4, T2a. Mapping płat prawy 4 rdzenie - rozrost łagodny prostaty, ogniskowe stwierdza się cechy zapalenia przewlekłego oraz zmiany o charakterze Low grade PIN.
Scyntygrafia - brak zmian o charakterze meta, TK j.b. - narządy bez zmian ogniskowych, bez odchyleń od normy.
Profesor sugeruje operacje robotyczną i deklaruje podjęcie się takowej operacji (też się ku temu skłaniam). Operator w innym centrum onkologii również wskazuje na pozbycie się gada za pomocą robota.
Macie państwo jakieś patenty jak się przygotować do takiej operacji? Na co zwrócić uwagę? Dość już pobłądziłem po drodze. Dziękuję za wszelkie sugestie i pozdrawiam serdecznie.
Liczba postów: 283
Liczba wątków: 1
Dołączył: 22.08.2024
Witaj Włóczykij na naszym forum
Bardzo dobrze zrobiłeś, że wróciłeś do diagnostyki, mimo dawnych uspokajających sygnałów. Twoja ścieżka od 2019 do 2025 nie jest niczym „wyjątkowym”. Wielu pacjentów z podwyższonym PSA i bezobjawowym przebiegiem odkłada diagnostykę, zwłaszcza jeśli DRE i USG są prawidłowe. Dziś masz już pełen, rzetelny obraz sytuacji i jasną propozycję leczenia i to jest najważniejsze. To bardzo klasyczna sytuacja, w której leczenie radykalne robotem jest standardem i daje świetne rokowania.
Na co możesz zwrócić uwagę przed operacją. Około 2–4 tygodnie przed możesz zacząć treningi mięśni dna miednicy (Kegla). Badania pokazują, że wcześniejszy trening skraca czas do odzyskania pełnej kontynencji oraz zmniejsza liczbę epizodów nietrzymania moczu. Najpierw naucz się lokalizować właściwe mięśnie. To te, którymi zatrzymujesz strumień moczu (ale nie ćwicz podczas mikcji!). Staraj się wykonywać 3 serie dziennie po 10 powtórzeń. Przykładowe ćwiczenia znajdziesz na youtube. Jeśli możesz, to wskazana będzie również wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego/urologicznego.
Ważnym elementem będą również codzienne spacery około 30-40 min. oraz wprowadzenie posiłków lekkostrawnych. Pij dużo płynów, jedz produkty z błonnikiem, unikaj zaparciogennych produktów.
Przygotuj się psychicznie. Porozmawiaj z operatorem co zamierza usunąć, a co zaoszczędzić.
Przestań jeździć na rowerze 2 tygodnie przed nie z powodu prostaty (tej już i tak za chwilę nie będzie), ale ze względu na zmniejszenie podrażnienia okolic miednicy.
Podsumowując: Twoje rokowania są bardzo dobre. Rak ograniczony do gruczołu, Gleason 3+4 z przewagą wzoru 3, brak cech nacieku torebki, PSA <10.
Pozdrawiam Szewik
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 1
Dołączył: 30.11.2025
Dziękuję bardzo za odzew.
Teraz spostrzegłem, że chyba nie w tym dziale co należy umieściłem swój post. Przepraszam.
Fizjoterapeuta urologiczny ogarnięty - wizyta umówiona. Dieta wdrożona od dłuższego czasu, spacery od zawsze w rozpisce dobowej z racji posiadanego psa. Z operatorami problem, bo dwóch ich jest i mówią właściwie to samo - jest szansa na oszczędną operację, ale to wyjdzie w praniu. Osiołkowi w żłoby dano, a ja jak ta żaba. I piękny, i mądry. Wybór między profesorem Sosnowskim w Olsztynie (rewelacyjny, empatyczny lekarz), a doktorem Ciemerychem w Białymstoku (również same superlatywy) nie jest łatwy. Może tu jakieś sugestie, bo na tą chwilę to chyba rzut monetą.
Liczba postów: 4.775
Liczba wątków: 40
Dołączył: 16.01.2016
No tak, przecież się nie rozerwiesz...
Trudno coś doradzić, faktycznie.
Może rozeznaj, który z tych lekarzy zapewnia pacjentom opiekę również po operacji, to znaczy, czy dalej ich prowadzi, a nie tylko pracuje przy taśmie z robotem.
Tak się składa, że doktora Sosnowskiego akurat znamy, to znaczy był kiedyś na zjeździe forum raka prostaty, możesz go pozdrowić od forumowiczów.
My osobiście byliśmy u tego lekarza na prywatnej wizycie. Doktor, zorientowawszy się, że ma do czynienia z ludźmi obeznanymi z problemem, nie owijał w bawełnę, tylko szczerze powiedział, że on, jako chirurg, nie jest już w stanie mężowi pomóc. Ale dal namiary na innych specjalistów, na "innych ścieżkach".
PS. Post umieściłeś we właściwym dziale.
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 1
Dołączył: 30.11.2025
Onkowakacje dobiegły końca. Jutro szpital, pojutrze operacja. Czas mam nadzieję dobrze wykorzystany - ćwiczenia z fizjo, przytulanie żony, zimowe harce z dziećmi i solo, próby wyciszenia się i niemyślenia o gadzinie. Teraz zwarty i gotowy idę tłuc się o swoje. Najlepszego wszystkim.
Liczba postów: 3.036
Liczba wątków: 62
Dołączył: 16.01.2016
Już dziś życzę powodzenia podczas operacji i w powrocie do formy.
Pozdrawiam
Armands
Rocznik 1961
PSA WYJŚCIOWE: 09.2013 13,31 ng/ml
BIOPSJA: 10.2013 Prostatic carcinoma GS 2+2=4
PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): 03.2014 w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera.
Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0
PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml.
W ostatnim badaniu (10 lat od RP) <0,006 ng/ml
Koniec kontroli u urologa w CO
Moja historia
Wątek poboczny
Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 1
Dołączył: 30.11.2025
(10.02.2026, 13:30:56)Armands napisał(a): Już dziś życzę powodzenia podczas operacji i w powrocie do formy.
Pozdrawiam
Armands
Wobec smutnych wiadomości z innych postów wspomnę tylko, że wczoraj pożegnałem się z prostatą. Dziś postawionym już na nogi.
Liczba postów: 471
Liczba wątków: 5
Dołączył: 21.06.2024
No i git
Teraz do domku i już inaczej się funkcjonuje niż w szpitalu. Po jakim czasie usunięcie cewnika masz?
Pzdr
R
ur. 1971
PSA:1,31/2018, 1,50/2019, 1,20/2020,
17,122/04.06.2024, 4,859/19.06.2024, 2,639/02.07.2024, 2,497/10.07.2024, 1,975/29.07.2024, 1,422/13.08.2024,
1,357/27.08.2024, 1,403/23.09.2024, 1,354/14.10.2024,
mpMRI (ECZ) - 22.10.2024 Zmiana PIRADS 4 i 3
Szczepienie COVID19 - 30.10.2024
1,470/04.11.2024, 1,742/18.11.2024, 1,648/04.12.2024, 1,557/19.12.2024,
mpMRI (QUADIA) - 16.01.2025 Zmiana PIRADS 4 i 3
1,657/30.01.2025,
Biopsja fuzyjna przezkroczowa 12.02.2025 (rak gruczołowy zrazikowy Gleason 6(3+3) oba płaty)
bpMRI (QUADIA) Whole Body, bez istotnych zmian.
1,734/21.03.2025, 1,689/08.04.2025,
RARP (da Vinci) bez limfadenektomii z zaoszczędzeniem pęczków / 18.04.2025 dr. M. Mokrzyś z asystą dr. T. Rynkiewicza
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 1
Dołączył: 30.11.2025
Coś o przyszłym piątku mówiliśmy. Razem ze szwami
Liczba postów: 3.036
Liczba wątków: 62
Dołączył: 16.01.2016
To wracaj szybko do formy i już dziś życzę sprawności i nieoznaczalności PSA.
Pozdrawiam
Armands
Rocznik 1961
PSA WYJŚCIOWE: 09.2013 13,31 ng/ml
BIOPSJA: 10.2013 Prostatic carcinoma GS 2+2=4
PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): 03.2014 w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera.
Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0
PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml.
W ostatnim badaniu (10 lat od RP) <0,006 ng/ml
Koniec kontroli u urologa w CO
Moja historia
Wątek poboczny
Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 1
Dołączył: 30.11.2025
Dzień dobry.
Wczoraj pożegnałem się z cewnikiem i ze szwami (7 doba po zabiegu). Pierwszy dzień i pierwsza noc powrotu do dzieciństwa za mną. Za dnia nieco kapania do pampersa było, ale wlałem w siebie sporo płynów. W nocy trzy pobudki i na kibelek. Pole do poprawy na pewno jest, ale myślałem że będzie dużo gorzej. Zobaczymy co przyszłość przyniesie na tym polu.
Pozdrawiam serdecznie
Liczba postów: 3.036
Liczba wątków: 62
Dołączył: 16.01.2016
Staraj się zbyt nie wypełniać pęcherza… szczególnie wieczorem. Z każdym dniem powinno być coraz lepiej.
Powodzenia w powrocie do szczelności i sprawności.
Kiedy zaplanowano u ciebie pierwsze pooperacyjne badanie PSA?
Pozdrawiam
Armands
Rocznik 1961
PSA WYJŚCIOWE: 09.2013 13,31 ng/ml
BIOPSJA: 10.2013 Prostatic carcinoma GS 2+2=4
PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): 03.2014 w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera.
Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0
PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml.
W ostatnim badaniu (10 lat od RP) <0,006 ng/ml
Koniec kontroli u urologa w CO
Moja historia
Wątek poboczny
Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 1
Dołączył: 30.11.2025
Pewnie standardowe 3 miesiące do PSA - nie mam wyznaczonej wizyty. Wcześniej, z końcem marca, mam odbiór i omówienie histopatologii.
Pozdrawiam
Liczba postów: 96
Liczba wątków: 2
Dołączył: 13.11.2020
(21.02.2026, 07:04:53)Włóczykij napisał(a): Pewnie standardowe 3 miesiące do PSA - nie mam wyznaczonej wizyty. Wcześniej, z końcem marca, mam odbiór i omówienie histopatologii.
Pozdrawiam
Cześć,
Super, że wszystko się udało! Ja po wyjęciu cewnika ustawiałem w nocy budzik co 3 godziny, żeby móc kontrolować pęcherz. Pomaga mimo budzenia w lepszym wysypianiu się bo nie masz niekontrolowanych wycieków. Ja jestem 2 lata po RARP i życie wróciło do normy. Szybko Ci minie. Powodzenia
Rocznik 1971
PSA 08.2023 - 3.880; G7 (3+4)
RARP 04.2024 ECZ Otwock
PSA 02.2026 <0.006
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 1
Dołączył: 30.11.2025
Cześć,
Dzięki za miłe słowo. Czy wszystko się udało to jeszcze ciut za wcześnie wyrokować, ale faktycznie bardzo cieszy obecny stan fizyczny - właściwie pełna kontrola nad pęcherzem i 100% szczelności. Mam nadzieję, że solidnym przyłożeniem się do ćwiczeń przed operacją zgodnie z forumowymi sugestiami trochę przyłożyłem się do tego. Dzięki raz jeszcze.
Włóczykij
|