Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
22.11.2025, 22:08:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2025, 22:10:34 przez ARIWA.)
(22.11.2025, 21:43:43)Dunolka napisał(a): Ariwa, to zacznijmy od początku.
Ile masz lat? Jakie miałeś problemy ze zdrowiem? Od kiedy badałeś PSA?
Czy miałeś robione jakieś badania obrazowe?
Tomograf? Rezonans? Scyntygrafia? PET?
Tak wysokie PSA po operacji raka prostaty niskiego ryzyka może oznaczać, że ci zostawiono duży kawał zdrowej prostaty, co jest możliwe, aczkolwiek nieprawdopodobne.
Albo, że już były przerzuty odległe, co jest równie możliwe, ale równie nieprawdopodobne.
W poniedziałek zbadaj PSA w Diagnostyce.
Co do pomyłek w szpitalu, to są nieprawdopodobne, się jednak zdarzają.
Np. podejrzewam, że jeden z forumowiczów dostał nie swoją histopatologię.
mam 64 lata,ogólny stan zdrowia ok, lecze jedynie nadciśnienie, pierwsze PSA zrobiłem w grudniu 2024r
a wyglada to tak
PSA : 10.090 10.01.25, 10.089 20.01.25, 6.20 25.04.25 ,5.080 15.07.25, 4.50 24.07.25
w lutym rezonans wykazał PIRADS 4,w maju biopsja i Gleason 6 /3+3/,operacja we wrześniu
histopatologia ok ,podałem ja w pierwszym poście, samopoczucie dobre,az do dzisiejszego dnia ,znowu stres !!!
(22.11.2025, 22:08:39)ARIWA napisał(a): (22.11.2025, 21:43:43)Dunolka napisał(a): Ariwa, to zacznijmy od początku.
Ile masz lat? Jakie miałeś problemy ze zdrowiem? Od kiedy badałeś PSA?
Czy miałeś robione jakieś badania obrazowe?
Tomograf? Rezonans? Scyntygrafia? PET?
Tak wysokie PSA po operacji raka prostaty niskiego ryzyka może oznaczać, że ci zostawiono duży kawał zdrowej prostaty, co jest możliwe, aczkolwiek nieprawdopodobne.
Albo, że już były przerzuty odległe, co jest równie możliwe, ale równie nieprawdopodobne.
W poniedziałek zbadaj PSA w Diagnostyce.
Co do pomyłek w szpitalu, to są nieprawdopodobne, się jednak zdarzają.
Np. podejrzewam, że jeden z forumowiczów dostał nie swoją histopatologię.
mam 64 lata,ogólny stan zdrowia ok, lecze jedynie nadciśnienie, pierwsze PSA zrobiłem w grudniu 2024r
a wyglada to tak
PSA : 10.090 10.01.25, 10.089 20.01.25, 6.20 25.04.25 ,5.080 15.07.25, 4.50 24.07.25
w lutym rezonans wykazał PIRADS 4,w maju biopsja i Gleason 6 /3+3/,operacja we wrześniu
histopatologia ok ,podałem ja w pierwszym poście, samopoczucie dobre,az do dzisiejszego dnia ,znowu stres !!!
w lipcu byla zrobiona scyntografia kosci ktora nic nie wykazała wiec zdecydowałem o operacji
Liczba postów: 4.797
Liczba wątków: 40
Dołączył: 16.01.2016
Hm, wypytuję o ten początek, o objawy, o badania, aby zorientować się, czy są jakiekolwiek podstawy,
by podejrzewać przerzuty odlegle. Teoretycznie nie ma. Scyntygrafia czysta, usunięte zasłonowe
węzły chłonne czyste.
Pozostawienie tkanki nowotworowej w loży teoretycznie też nie wchodzi w grę, bo marginesy ujemne.
Pozostawienie tak dużego kawałka zdrowej tkanki? Przy operacji robotycznej wątpliwe.
Ale wiesz - nowotwór nie bez kozery nazywa się złośliwy. O wszystko można go podejrzewać.
Zatem:
Jeśli powtórne badanie PSA potwierdzi wysoki wynik, idź szybko do lekarza po skierowanie na PET PSMA.
Albo przynajmniej na rezonans miednicy z kontrastem.
Zresztą lekarz na pewno sam wystąpi z odpowiednią inicjatywą.
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
(23.11.2025, 17:10:02)Dunolka napisał(a): Hm, wypytuję o ten początek, o objawy, o badania, aby zorientować się, czy są jakiekolwiek podstawy,
by podejrzewać przerzuty odlegle. Teoretycznie nie ma. Scyntygrafia czysta, usunięte zasłonowe
węzły chłonne czyste.
Pozostawienie tkanki nowotworowej w loży teoretycznie też nie wchodzi w grę, bo marginesy ujemne.
Pozostawienie tak dużego kawałka zdrowej tkanki? Przy operacji robotycznej wątpliwe.
Ale wiesz - nowotwór nie bez kozery nazywa się złośliwy. O wszystko można go podejrzewać.
Zatem:
Jeśli powtórne badanie PSA potwierdzi wysoki wynik, idź szybko do lekarza po skierowanie na PET PSMA.
Albo przynajmniej na rezonans miednicy z kontrastem.
Zresztą lekarz na pewno sam wystąpi z odpowiednią inicjatywą.
Dziękuje za poświecony czas, stres mnie zżera, jutro zrobie raz jeszcze to PSA
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
Dziś powtórzyłem wynik PSA wynosi 2,170,w sobote 2,020
Po wizycie urolog zalecił badanie PET-PSMA
MASAKRA a miało być tak pięknie, Gleason 6 /3+3/,operacja udana bez powikłań, histopatologia tez spoko
Skończy się radioterapią
Liczba postów: 3.043
Liczba wątków: 62
Dołączył: 16.01.2016
No to faktycznie zonk…
Rozumiem Twoje rozczarowanie… bo nie tak miało być…
Dobrze, że masz to skierowanie na badanie, bo trzeba działać dalej.
ARIWA, czy to ten urolog który ciebie operował?
Pozdrawiam
Armands
Rocznik 1961
PSA WYJŚCIOWE: 09.2013 13,31 ng/ml
BIOPSJA: 10.2013 Prostatic carcinoma GS 2+2=4
PROSTATEKTOMIA RADYKALNA (klasyczna): 03.2014 w CO Bydgoszcz. Operator dr. Jerzy Siekiera.
Badanie po RP: GS 3+3=6 pT2c N0
PSA po RP: po 3 mieś. 0,028 ng/ml, od 6 m. do 6 lat od RP <0,002 ng/ml.
W ostatnim badaniu (12 lat od RP) <0,006 ng/ml
Koniec kontroli u urologa w CO
Moja historia
Wątek poboczny
Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
(24.11.2025, 19:29:35)Armands napisał(a): No to faktycznie zonk…
Rozumiem Twoje rozczarowanie… bo nie tak miało być…
Dobrze, że masz to skierowanie na badanie, bo trzeba działać dalej.
ARIWA, czy to ten urolog który ciebie operował?
Pozdrawiam
Armands
niestety nie, skorzystałem z innego w moim miejscu zamieszkania / prywatnie / do którego chodziłem wczesniej
Liczba postów: 4.797
Liczba wątków: 40
Dołączył: 16.01.2016
Czy ten PET PSMA też masz zrobić prywatnie?
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
(24.11.2025, 21:28:27)Dunolka napisał(a): Czy ten PET PSMA też masz zrobić prywatnie?
nie,skierowanie będzie na NFZ. Doktor poleca zrobić w Affidea w Poznaniu .Zastanawiam się czy może jednak pojechać do WCO w Poznaniu i tam zacząć całe procedury???moze bedzie szybciej???
Liczba postów: 4.797
Liczba wątków: 40
Dołączył: 16.01.2016
Zadzwoń i tu i tu, by sprawdzić, gdzie będzie szybciej.
Ech, a miałam nadzieję, że to pomyłka...
BTW, gdzie byleś operowany?
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
24.11.2025, 21:41:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.11.2025, 21:43:55 przez ARIWA.)
(24.11.2025, 21:40:35)Dunolka napisał(a): Zadzwoń i tu i tu, by sprawdzić, gdzie będzie szybciej.
Ech, a miałam nadzieję, że to pomyłka...
BTW, gdzie byleś operowany?
Szpital w Poznaniu ul.Szwajcarska
(24.11.2025, 21:41:49)ARIWA napisał(a): (24.11.2025, 21:40:35)Dunolka napisał(a): Zadzwoń i tu i tu, by sprawdzić, gdzie będzie szybciej.
Ech, a miałam nadzieję, że to pomyłka...
BTW, gdzie byleś operowany?
Szpital w Poznaniu ul. Szwajcarska
Wynik w diagnostyce 2.1600
Liczba postów: 301
Liczba wątków: 1
Dołączył: 22.08.2024
Na Szwajcarskiej w Poznaniu jeszcze robią da Vinci?. Podobno przenieśli całą urologię do nowego szpitala na Przybyszewskiego, gdzie ja byłem operowany. Jak możesz daj na priv nazwisko operatora.
W WCO w Poznaniu masz bardzo dobrego specjalistę prof. Mileckiego (onkolog radioterapeuta, ordynator oddziału radioterapii onkologicznej). Przyjmuje również prywatnie w PROFMEDICA.
Ciekawy wywiad z jego udziałem:
https://www.facebook.com/watch/?v=850384...bVwvIn0%3D
Liczba postów: 4.797
Liczba wątków: 40
Dołączył: 16.01.2016
Ariva, twoim wynikiem czuję się taka ...ogłupiona, to znaczy nie rozumiem go.
Najlepszym wytłumaczeniem byłoby jednak pozostawienie kawałka zdrowej tkanki.
Ale na Szwajcarskiej?! "U Kwiasa"?!
Tak, wiem, że profesor już nie żyje, ale znak firmowy przecież pozostał.
Liczba postów: 4.797
Liczba wątków: 40
Dołączył: 16.01.2016
Ariva, pozwolisz, że zadam pytanie może głupie, ale konieczne: czy to była na pewno prostatektomia radykalna,
a nie "zwykłe" usunięcie przerośniętej prostaty?
Dlaczego w histopatologii nie ma nic o pęcherzykach nasiennych?
Skąd określenie "naciek na prostatę nieobecny"? Przecież był rak w prostacie?
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
25.11.2025, 09:16:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.11.2025, 09:38:11 przez ARIWA.)
(24.11.2025, 22:13:32)Szewik napisał(a): Na Szwajcarskiej w Poznaniu jeszcze robią da Vinci?. Podobno przenieśli całą urologię do nowego szpitala na Przybyszewskiego, gdzie ja byłem operowany. Jak możesz daj na priv nazwisko operatora.
W WCO w Poznaniu masz bardzo dobrego specjalistę prof. Mileckiego (onkolog radioterapeuta, ordynator oddziału radioterapii onkologicznej). Przyjmuje również prywatnie w PROFMEDICA.
Ciekawy wywiad z jego udziałem:
https://www.facebook.com/watch/?v=850384...bVwvIn0%3D
(24.11.2025, 22:13:32)Szewik napisał(a): Na Szwajcarskiej w Poznaniu jeszcze robią da Vinci?. Podobno przenieśli całą urologię do nowego szpitala na Przybyszewskiego, gdzie ja byłem operowany. Jak możesz daj na priv nazwisko operatora.
W WCO w Poznaniu masz bardzo dobrego specjalistę prof. Mileckiego (onkolog radioterapeuta, ordynator oddziału radioterapii onkologicznej). Przyjmuje również prywatnie w PROFMEDICA.
Ciekawy wywiad z jego udziałem:
https://www.facebook.com/watch/?v=850384...bVwvIn0%3D
Tak,nadal robią DaVinci
(25.11.2025, 02:19:11)Dunolka napisał(a): Ariva, pozwolisz, że zadam pytanie może głupie, ale konieczne: czy to była na pewno prostatektomia radykalna,
a nie "zwykłe" usunięcie przerośniętej prostaty?
Dlaczego w histopatologii nie ma nic o pęcherzykach nasiennych?
Skąd określenie "naciek na prostatę nieobecny"? Przecież był rak w prostacie?
tak była to prostatektomia radykalna przezotrzewnowa robotem DaVinci z limfadenektomią
(25.11.2025, 02:19:11)Dunolka napisał(a): Ariva, pozwolisz, że zadam pytanie może głupie, ale konieczne: czy to była na pewno prostatektomia radykalna,
a nie "zwykłe" usunięcie przerośniętej prostaty?
Dlaczego w histopatologii nie ma nic o pęcherzykach nasiennych?
Skąd określenie "naciek na prostatę nieobecny"? Przecież był rak w prostacie?
w histopatologii jest wpis :Inwazja pęcherzyków nasiennych - nie stwierdzono
Liczba postów: 290
Liczba wątków: 1
Dołączył: 24.09.2022
Ten wynik odbiega od norm po PR , jak najszybciej zrobić PET .
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
14.03.2026, 23:06:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.03.2026, 23:12:52 przez ARIWA.)
Witam od dłuższego czasu zabieram sie by opisać moja dalsza historie ale jakos ciężko mi to idzie,dzis zebralem siły a wiec moj ciąg dalszy walki z rakiem prostaty
w wrzesniu operacja, radykalna prostatektomia,przed zabiegiem z biopsji Gleason 6 /3+3/ po zabiegu w histopatologi rownież Gleason 6/3+3/,
w listopadzie 8 tyg,po operacji wynik PSA 2,017, w grudniu 2,020
W związku z tym lekarz wystawił skierowanie na PET-PSMA
przepisał lek Binabic 150mg,plus zastrzyk co 3 mce /nie pamietam nazwy/
Badanie przeprowadzono w styczniu 2026 w Affidea w Poznaniu
Wynik badania :w loży po prostatektomii nie uwidoczniono ogniska wysokiego gromadzenia F-PSMA
węzły chłonne ze zwiększonym gromadzeniem F-PSMA
zaslonowy prawy o wym 14x10mm/SUV max=507/
zasłonowy lewy o średnicy 7 mm/SUV max =2,5/
biodrowy zewnętrzny prawy w okolicy więzadla pachwinowego o wym 17x9mm/SUV max =3,9/
w okolicy okołopęcherzowej po stronie prawej o wym.12x7mm/SUV max=4,3/
pozatym czysto,nigdzie nic nie znaleziono
Wnioski:węzły chlonne miednicy o metabolicznych cechach zmian przerzutowych
Radiolog zlecił 33 sesje naświetlań,aktualnie jestem w ich trakcie????
Może ktos z formułowiczów miał podobny przypadek?jakie sa szanse na wylecznie?jak przeżyc tyle sesji RT,jak radzić sobie z ewentualnymi skutkami ubocznymi w trakcie i po RT?????
zastrzyk : DIPHERELINE SR 11,25 MG będzie podawany co 3mce
Liczba postów: 14
Liczba wątków: 1
Dołączył: 05.02.2025
(14.03.2026, 23:06:39)ARIWA napisał(a): Witam od dłuższego czasu zabieram sie by opisać moja dalsza historie ale jakos ciężko mi to idzie,dzis zebralem siły a wiec moj ciąg dalszy walki z rakiem prostaty
w wrzesniu operacja, radykalna prostatektomia,przed zabiegiem z biopsji Gleason 6 /3+3/ po zabiegu w histopatologi rownież Gleason 6/3+3/,
w listopadzie 8 tyg,po operacji wynik PSA 2,017, w grudniu 2,020
W związku z tym lekarz wystawił skierowanie na PET-PSMA
przepisał lek Binabic 150mg,plus zastrzyk co 3 mce /nie pamietam nazwy/
Badanie przeprowadzono w styczniu 2026 w Affidea w Poznaniu
Wynik badania :w loży po prostatektomii nie uwidoczniono ogniska wysokiego gromadzenia F-PSMA
węzły chłonne ze zwiększonym gromadzeniem F-PSMA
zaslonowy prawy o wym 14x10mm/SUV max=507/
zasłonowy lewy o średnicy 7 mm/SUV max =2,5/
biodrowy zewnętrzny prawy w okolicy więzadla pachwinowego o wym 17x9mm/SUV max =3,9/
w okolicy okołopęcherzowej po stronie prawej o wym.12x7mm/SUV max=4,3/
pozatym czysto,nigdzie nic nie znaleziono
Wnioski:węzły chlonne miednicy o metabolicznych cechach zmian przerzutowych
Radiolog zlecił 33 sesje naświetlań,aktualnie jestem w ich trakcie????
Może ktos z formułowiczów miał podobny przypadek?jakie sa szanse na wylecznie?jak przeżyc tyle sesji RT,jak radzić sobie z ewentualnymi skutkami ubocznymi w trakcie i po RT?????
zastrzyk : DIPHERELINE SR 11,25 MG będzie podawany co 3mce
Cześć Ariva
Mój przypadek trochę podobny tylko można powiedzieć jestem krok dalej, ale do rzeczy: RP w maju 2025 po 3 miesiącach pierwsze badanie PSA i szok bo 1,44 (Gleason 3+4, histopat ładny marginesy małe ale ujemne i urologa na kontroli zatkało) kazał poczekać miesiąc i ponowić badanie PSA, więc nie pozostało nic innego jak wziąć sprawy w swoje ręce-poczekałem 2 tygodnie powtórzyłem - rośnie 1,66 szybka ścieżka, trochę prywatnie dalej NFZ po następnych 2 tygodniach wizyta u radiologa, szybka piłka ORGOVYX i za dwa tygodnie 25 naświetleń, po tabletkach 3 zastrzyki DIPHERELINE SR 11,25 pierwszy w grudniu już był drugi w środę 18.03 i kontrolne PSA (już je zrobiłem i wynik piękny 0,006), na szczęście udało się bez PET(Radiolog stwierdził-"nie ma co przedłużać żeby się gad nie rozlazł).
Tyle podobieństw naświetlanie do przeżycia jesteś w trakcie to wiesz ja zaczynałem RT z lekkim nie trzymaniem moczu i dalej tak jest może się powolutku zmniejsza, jest wysiłkowe bo jak idę pograć w siatkówkę to zakładam wkładkę SENI nr 3, a na co dzień starcza mi 2 i to z zapasem.
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
(15.03.2026, 15:49:02)Pablo napisał(a): (14.03.2026, 23:06:39)ARIWA napisał(a): Witam od dłuższego czasu zabieram sie by opisać moja dalsza historie ale jakos ciężko mi to idzie,dzis zebralem siły a wiec moj ciąg dalszy walki z rakiem prostaty
w wrzesniu operacja, radykalna prostatektomia,przed zabiegiem z biopsji Gleason 6 /3+3/ po zabiegu w histopatologi rownież Gleason 6/3+3/,
w listopadzie 8 tyg,po operacji wynik PSA 2,017, w grudniu 2,020
W związku z tym lekarz wystawił skierowanie na PET-PSMA
przepisał lek Binabic 150mg,plus zastrzyk co 3 mce /nie pamietam nazwy/
Badanie przeprowadzono w styczniu 2026 w Affidea w Poznaniu
Wynik badania :w loży po prostatektomii nie uwidoczniono ogniska wysokiego gromadzenia F-PSMA
węzły chłonne ze zwiększonym gromadzeniem F-PSMA
zaslonowy prawy o wym 14x10mm/SUV max=507/
zasłonowy lewy o średnicy 7 mm/SUV max =2,5/
biodrowy zewnętrzny prawy w okolicy więzadla pachwinowego o wym 17x9mm/SUV max =3,9/
w okolicy okołopęcherzowej po stronie prawej o wym.12x7mm/SUV max=4,3/
pozatym czysto,nigdzie nic nie znaleziono
Wnioski:węzły chlonne miednicy o metabolicznych cechach zmian przerzutowych
Radiolog zlecił 33 sesje naświetlań,aktualnie jestem w ich trakcie????
Może ktos z formułowiczów miał podobny przypadek?jakie sa szanse na wylecznie?jak przeżyc tyle sesji RT,jak radzić sobie z ewentualnymi skutkami ubocznymi w trakcie i po RT?????
zastrzyk : DIPHERELINE SR 11,25 MG będzie podawany co 3mce
Cześć Ariva
Mój przypadek trochę podobny tylko można powiedzieć jestem krok dalej, ale do rzeczy: RP w maju 2025 po 3 miesiącach pierwsze badanie PSA i szok bo 1,44 (Gleason 3+4, histopat ładny marginesy małe ale ujemne i urologa na kontroli zatkało) kazał poczekać miesiąc i ponowić badanie PSA, więc nie pozostało nic innego jak wziąć sprawy w swoje ręce-poczekałem 2 tygodnie powtórzyłem - rośnie 1,66 szybka ścieżka, trochę prywatnie dalej NFZ po następnych 2 tygodniach wizyta u radiologa, szybka piłka ORGOVYX i za dwa tygodnie 25 naświetleń, po tabletkach 3 zastrzyki DIPHERELINE SR 11,25 pierwszy w grudniu już był drugi w środę 18.03 i kontrolne PSA (już je zrobiłem i wynik piękny 0,006), na szczęście udało się bez PET(Radiolog stwierdził-"nie ma co przedłużać żeby się gad nie rozlazł).
Tyle podobieństw naświetlanie do przeżycia jesteś w trakcie to wiesz ja zaczynałem RT z lekkim nie trzymaniem moczu i dalej tak jest może się powolutku zmniejsza, jest wysiłkowe bo jak idę pograć w siatkówkę to zakładam wkładkę SENI nr 3, a na co dzień starcza mi 2 i to z zapasem.
Cześć dzieki za odpowiedz,mam pytanie odnośnie samopoczucia w trakcie RT i skutków ubocznych po ??? ja mam za soba dopiero 8
ale juz czuje ze z jelitami cos sie dzieje,i mocz czesciej oddaje i w mniejszej ilości.Pozdrawiam
Liczba postów: 4.797
Liczba wątków: 40
Dołączył: 16.01.2016
Arriva i Pablo!
Obaj jesteście właśnie w trakcie radioterapii ratującej, czyli z intencją radykalnego wyleczenia.
Czy się uda?
Jest szansa i trzeba ją wykorzystać.
Jednak nie wiemy, o jaki rodzaj radioterapii chodzi w przypadku każdego z was.
Arriva - czy u ciebie naświetlane są tylko węzły miednicy, czy razem z lożą po prostacie? Bo z tego, co napisałeś, można przypuszczać, że tylko węzły.
Ile grejów (Gy) dziennie? Dwa?
Pablo - co masz naświetlane, tylko loża po prostacie (bo na to wygląda)?
Ile grejów na raz? Dwa i pół?
Swoją drogą szkoda, że nie zrobiono ci PET PSMA, bardzo szkoda.
BTW, lekarz, który prowadzi radioterapię nazywa się radioterapeuta.
Radiolog to ten, co odczytuje skany z badań.
Pacjenci często mylą te dwie specjalizacje.
Skutki uboczne radioterapii są znane, najczęściej do zniesienia. To biegunki, czasem krwawe, i podrażnienie pęcherza.
Trzeba przestrzegać specjalnej diety - wszystko gotowane.
Niektórzy pacjenci czują się senni, osłabieni.
Większość funkcjonuje normalnie, pracuje, prowadzi samochód.
U was obu dochodzi jeszcze reakcja na hormonoterapię - nagłe pozbawienie organizmu testosteronu może objawiać się bardzo złym samopoczuciem. Z czasem organizm się przyzwyczai.
Hormonoterapia osłabia komórki nowotworowe, bo je dosłownie głodzi (pozbawia testosteronu).
Przez to łatwiej zginą od naświetlań.
Arriva, twój przypadek jest szczególny, bo wszystko wskazywało na to, że operacja wystarczy.
Tymczasem jest jak jest.
Ten nowotwór nie bez powodu nazywa się złośliwy.
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 1
Dołączył: 02.10.2025
15.03.2026, 20:05:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.03.2026, 20:13:32 przez ARIWA.)
(15.03.2026, 19:54:41)Dunolka napisał(a): Arriva i Pablo!
Obaj jesteście właśnie w trakcie radioterapii ratującej, czyli z intencją radykalnego wyleczenia.
Czy się uda?
Jest szansa i trzeba ją wykorzystać.
Jednak nie wiemy, o jaki rodzaj radioterapii chodzi w przypadku każdego z was.
Arriva - czy u ciebie naświetlane są tylko węzły miednicy, czy razem z lożą po prostacie? Bo z tego, co napisałeś, można przypuszczać, że tylko węzły.
Ile grejów (Gy) dziennie? Dwa?
Pablo - co masz naświetlane, tylko loża po prostacie (bo na to wygląda)?
Ile grejów na raz? Dwa i pół?
Swoją drogą szkoda, że nie zrobiono ci PET PSMA, bardzo szkoda.
BTW, lekarz, który prowadzi radioterapię nazywa się radioterapeuta.
Radiolog to ten, co odczytuje skany z badań.
Pacjenci często mylą te dwie specjalizacje.
Skutki uboczne radioterapii są znane, najczęściej do zniesienia. To biegunki, czasem krwawe, i podrażnienie pęcherza.
Trzeba przestrzegać specjalnej diety - wszystko gotowane.
Niektórzy pacjenci czują się senni, osłabieni.
Większość funkcjonuje normalnie, pracuje, prowadzi samochód.
U was obu dochodzi jeszcze reakcja na hormonoterapię - nagłe pozbawienie organizmu testosteronu może objawiać się bardzo złym samopoczuciem. Z czasem organizm się przyzwyczai.
Hormonoterapia osłabia komórki nowotworowe, bo je dosłownie głodzi (pozbawia testosteronu).
Przez to łatwiej zginą od naświetlań.
Arriva, twój przypadek jest szczególny, bo wszystko wskazywało na to, że operacja wystarczy.
Tymczasem jest jak jest.
Ten nowotwór nie bez powodu nazywa się złośliwy.
(15.03.2026, 20:05:35)ARIWA napisał(a): (15.03.2026, 19:54:41)Dunolka napisał(a): Arriva i Pablo!
Obaj jesteście właśnie w trakcie radioterapii ratującej, czyli z intencją radykalnego wyleczenia.
Czy się uda?
Jest szansa i trzeba ją wykorzystać.
Jednak nie wiemy, o jaki rodzaj radioterapii chodzi w przypadku każdego z was.
Arriva - czy u ciebie naświetlane są tylko węzły miednicy, czy razem z lożą po prostacie? Bo z tego, co napisałeś, można przypuszczać, że tylko węzły.
Ile grejów (Gy) dziennie? Dwa?
Pablo - co masz naświetlane, tylko loża po prostacie (bo na to wygląda)?
Ile grejów na raz? Dwa i pół?
Swoją drogą szkoda, że nie zrobiono ci PET PSMA, bardzo szkoda.
BTW, lekarz, który prowadzi radioterapię nazywa się radioterapeuta.
Radiolog to ten, co odczytuje skany z badań.
Pacjenci często mylą te dwie specjalizacje.
Skutki uboczne radioterapii są znane, najczęściej do zniesienia. To biegunki, czasem krwawe, i podrażnienie pęcherza.
Trzeba przestrzegać specjalnej diety - wszystko gotowane.
Niektórzy pacjenci czują się senni, osłabieni.
Większość funkcjonuje normalnie, pracuje, prowadzi samochód.
U was obu dochodzi jeszcze reakcja na hormonoterapię - nagłe pozbawienie organizmu testosteronu może objawiać się bardzo złym samopoczuciem. Z czasem organizm się przyzwyczai.
Hormonoterapia osłabia komórki nowotworowe, bo je dosłownie głodzi (pozbawia testosteronu).
Przez to łatwiej zginą od naświetlań.
Arriva, twój przypadek jest szczególny, bo wszystko wskazywało na to, że operacja wystarczy.
Tymczasem jest jak jest.
Ten nowotwór nie bez powodu nazywa się złośliwy.
Dunolka bardzo dziekuje na reakcje na mojego posta i odpowiedż Z tego co mówił lekarz naswietlana jest loża i węzły chłonne,natomiat nie wiem ile grejów dziennie dostaje?szczerze mowiąc pierwszy raz słysze to określenie,jestem zielony z tym temacie.i nie mam z kim tego konsultowac.Pewnie dostane wszystko na wypisie po zakonczeniu RT
|