25.08.2025, 16:00:06
Akin, kryterium tzw. wznowy po prostatektomii radykalnej jest ścisłe określone:
trzy kolejne wzrosty PSA, z odpowiednimi interwałami między kolejnymi badaniami.
1. Odpowiednie przerwy, czyli nie można robić badań np. co dwa dni.
Gdzieś wyczytałam, że minimum dwa tygodnie trzeba odczekać, aby PSA zdążyło (ewentualnie) narosnąć.
2. Wzrosty muszą być minimum trzy, aby nie było wątpliwości, że PSA cały czas rośnie, bo właśnie ciągły wzrost
to cecha nowotworu złośliwego.
Z tego wynika, że jednorazowe "wyskoki" mogą się zdarzyć.
Z jakiego powodu? O tym poniżej.
3. Wzrosty muszą być kolejne, czyli każda wartość wyższa od poprzedniej, czyli bez fluktuacji.
Pytasz, czy taki, jednorazowy wzrost może "wyskoczyć" z innej przyczyny.
Czasem się zdarza. Na przykład w czasie upałów może dojść do odwodnienia, wtedy stężenie markera we krwi
w sposób oczywisty wzrasta. Ale to dotyczy tysięcznych części nanograma.
Jeden z urologów powiedział nam, że PSA minimalnie wzrasta po "wielkim żarciu", np. po weselu.
Dlaczego bez fluktuacji?
Bo jeśli tego PSA jest raz więcej a raz mniej, to znaczy to, że
- albo próbuje odrodzić się zdrowa tkanka, np. na oszczędzonych pęczkach naczyniowo/nerwowych,
- albo organizm sam sobie radzi z tym minimum złośliwych komórek, które zostały. Czyli trzeba dać mu szansę.
Zawsze trzeba rozważyć, co jest najbardziej prawdopodobne.
Pamiętamy waszą panikę po operacji, gdy od razu mówiło się o radioterapii, bo lekarze od razu coś widzieli.
I potem się okazało, że rzeczywiście jakiś minimalny margines dodatni jednak był.
I jest bardzo możliwe, że ten minimalny wzrost PSA jest stamtąd.
Dlatego dostaliście skierowanie na rezonans.
Może to trefne miejsce jakoś inaczej na MRI będzie wyglądać?
To jest jedno małe miejsce, może da się to naświetlić w jakiś nowoczesny sposób minimalną dawką promieni?
Najważniejsze, że rzecz jest ciągle do całkowitego wyleczenia.
trzy kolejne wzrosty PSA, z odpowiednimi interwałami między kolejnymi badaniami.
1. Odpowiednie przerwy, czyli nie można robić badań np. co dwa dni.
Gdzieś wyczytałam, że minimum dwa tygodnie trzeba odczekać, aby PSA zdążyło (ewentualnie) narosnąć.
2. Wzrosty muszą być minimum trzy, aby nie było wątpliwości, że PSA cały czas rośnie, bo właśnie ciągły wzrost
to cecha nowotworu złośliwego.
Z tego wynika, że jednorazowe "wyskoki" mogą się zdarzyć.
Z jakiego powodu? O tym poniżej.
3. Wzrosty muszą być kolejne, czyli każda wartość wyższa od poprzedniej, czyli bez fluktuacji.
Pytasz, czy taki, jednorazowy wzrost może "wyskoczyć" z innej przyczyny.
Czasem się zdarza. Na przykład w czasie upałów może dojść do odwodnienia, wtedy stężenie markera we krwi
w sposób oczywisty wzrasta. Ale to dotyczy tysięcznych części nanograma.
Jeden z urologów powiedział nam, że PSA minimalnie wzrasta po "wielkim żarciu", np. po weselu.
Dlaczego bez fluktuacji?
Bo jeśli tego PSA jest raz więcej a raz mniej, to znaczy to, że
- albo próbuje odrodzić się zdrowa tkanka, np. na oszczędzonych pęczkach naczyniowo/nerwowych,
- albo organizm sam sobie radzi z tym minimum złośliwych komórek, które zostały. Czyli trzeba dać mu szansę.
Zawsze trzeba rozważyć, co jest najbardziej prawdopodobne.
Pamiętamy waszą panikę po operacji, gdy od razu mówiło się o radioterapii, bo lekarze od razu coś widzieli.
I potem się okazało, że rzeczywiście jakiś minimalny margines dodatni jednak był.
I jest bardzo możliwe, że ten minimalny wzrost PSA jest stamtąd.
Dlatego dostaliście skierowanie na rezonans.
Może to trefne miejsce jakoś inaczej na MRI będzie wyglądać?
To jest jedno małe miejsce, może da się to naświetlić w jakiś nowoczesny sposób minimalną dawką promieni?
Najważniejsze, że rzecz jest ciągle do całkowitego wyleczenia.

